UDOSTĘPNIJ

Wiceprezes ZUS, Marcin Wojewódka, rozwścieczył, a zarazem przeraził Polaków. Ogłosił, że nowa składka powinna być co najmniej 50 złotych wyższa miesięcznie! Tłumaczy, że chodzi o „wyższe świadczenia w przyszłości”, ale Polaków to nie przekonuje.

ZUS jest jedną z najbardziej znienawidzonych instytucji publicznych w Polsce. Jego wiceprezes z pewnością nie polepszył swojego wizerunku ostatnią propozycją. Marcin Wojewódka przekazał bowiem, że należy podwyższyć nową składkę o 50 złotych, by móc w przyszłości cieszyć się z wyższych świadczeń. Polaków jednak interesuje co się dzieje teraz, bo dla wielu podniesienie składki to w miesięcznym wymiarze silny cios.

Według nowego planu ZUS-u opracowanego przez Wojewódkę, każda firma będzie musiała prowadzić „Pracownicze Programy Emerytalne”, do których będą trafiały składki dla swoich pracowników. Naturalnie program będzie obowiązkowy.

Problem polega na tym, że większość pracodawców obniży pracownikom pensje netto o sumę nowej składki. Oznacza to, że to oni zapłacą za zmiany wprowadzone przez ZUS. Warto zaznaczyć, że zmiany obejmą nie tylko umowy o pracę, ale również umowy zlecenie.

Za nieprzestrzeganie nowych przepisów będą grozić przedsiębiorcom wysokie kary.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również