UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, pixabay.com

Donald Trump jest oficjalnie prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki od ubiegłego piątku. Już od pierwszych chwil jego prezydentury dyplomacje całego świata zabiegają o jego uwagę, gdyż USA to wciąż mocarstwo światowe. Także Polska chce uszczknąć z uwagi Trumpa.

Parcie władz z wielu krajów świata, co do spotkania z Trumpem, jest ogromne. Już w niedzielę do Trumpa dzwonił premier Izraela, Benjamin Netanjahu, a na piątek umówiona jest z Trumpem premier Wielkiej Brytanii, Theresa May. Także Polska wie już, kiedy przedstawiciel naszego kraju spotka się z Trumpem.

Takie dyplomatyczne spotkanie z nowym prezydentem Ameryki zaplanowane jest na początek lutego. Okazuje się jednak, że pomimo zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy i Beaty Szydło, którzy mówili o przyjeździe Trumpa do Polski, jak na razie nic takiego się nie zapowiada. Wiadomo już, że do USA wybierze się polski wysłannik.

Co ciekawe, nie będzie nim ani prezydent, ani premier. Do Waszyngtonu uda się Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Szczerski mówił o tym na antenie TVP. Zapowiedział też, jak wygląda plan dyplomatycznych wizyt polskich delegacji. „Wizyt”, bo tych ma być wiele.

 – My oczywiście mówimy „Poland first”. Polska przede wszystkim, bo dla nas Polska jest najważniejsza. On mówi „America first”. To nasze „Polska przede wszystkim” z jego „America first” muszą się spotkać na gruncie wspólnych interesów. To jest strategia na najbliższy czas – mówi Szczerski.

Ten „grunt wspólnych interesów” ma zostać wypracowany podczas szeregu wizyt, jakie mają złożyć Trumpowi polscy dyplomaci. Pierwsza z nich datowana jest na początek lutego – to wtedy do Waszyngtonu uda się Szczerski. Każda kolejna ma zjawiać się w Waszyngtonie co tydzień.

 – W najbliższych tygodniach, w zasadzie każdego tygodnia będzie jakaś delegacja z Polski w Waszyngtonie. Ja jadę też z początkiem lutego w imieniu pana prezydenta – zaznaczył sekretarz stanu.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również