UDOSTĘPNIJ
Fot. Kuala Lumpur Airport - Geografi-Tjek

Chociaż przez długi czas świat zastanawiał się niepewnie dlaczego przebywający na nieoficjalnym wygnaniu brat przywódcy Korei Północnej, Kim Dzong Nam został zamordowany. Teraz wiadomo, dlaczego mężczyzna został zamordowany.

Mężczyzna miał zostać zamordowany, ponieważ… kontaktował się z amerykańskim wywiadem. Domniemany agent prowadzący, z którym Kim Dzong Nam spotykał się w m.in. Malezji na cztery dni przed swoją, był obywatelem amerykańskim koreańskiego pochodzenia. Ich rozmowa miała trwać dwie godziny, a tuż przed nią obaj mężczyźni zostali uwiecznieni na kamerach przemysłowych.

Wiadomo również, że Kim tego dnia podłączał do swojego komputera pamięć USB, co ma świadczyć o przekazaniu informacji nie tylko drogą ustną. Według najnowszych informacji, północnokoreańskie służby uznały kontakty z amerykańskim wywiadem za zdradę, za którą karą może być tylko śmierć.

Do morderstwa Kim Dzong Nama doszło 13 lutego na lotnisku w Kuala Lumpur. Dwie młode dziewczyny z indonezyjskim oraz wietnamskim paszportem, chociaż zarzekają się, że są niewinne i brały jedynie udział w programie telewizyjnym, wtarły w twarz i kark mężczyzny jeden z najbardziej zabójczych środków chemicznych, gaz bojowy VX. Lekarze nie zdążyli nawet dowieźć ofiary do szpitala, Kim zmarł w karetce.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również