UDOSTĘPNIJ

Plaga głosów nieważnych towarzyszy aferze z systemem informatycznym PKW. W powiecie wejherowskim liczącym ponad 200 tysięcy mieszkańców zanotowano około 40 proc. nieważnych głosów. 

– Mieliśmy swoich mężów zaufania w każdej komisji wyborczej w Redzie. Jednym z powodów dużej liczby nieważnych głosów na kartach do sejmików były błędy ludzkie. Głosującym mówiono, żeby stawiać jeden krzyżyk na liście i mieszkańcy Redy wstawiali na każdej stronie krzyżyk. Oprócz tego zauważyliśmy sporo pustych kart ? mówi portalowi niezależna.pl Violetta Sasiak z Klubu Gazety Polskiej.

Maria Wilczańska, mąż zaufania z ramienia PiS w jednej z komisji w Lublinie mówi:

– W pewnym momencie podniosłam jedną z kart z kupki, gdzie leżały głosy nieważne. Widzę pierwszy krzyżyk, szukam dalej i nie widzę drugiego krzyżyka. Zwróciłam uwagę przewodniczącemu. Ten na to ?uratowała pani głos?. Sięgam po kolejną zszywkę i znajduje kolejny ważny głos w kupce głosów nieważnych. Ta praktyka mogła funkcjonować w całej Polsce ? stwierdziła Maria Wilczańska.

źródło: niezależna.pl

3 KOMENTARZY

  1. Niestety ale po tych wszystkich cyrkach przeciętny Polak będzie miał jeszcze mniejsze zaufanie do naszego państwa niż dotychczas. W następnych wyborach zapewne frekwencja będzie jeszcze niższa z powodu wątpliwości sensu głosowania ze strony wielu Polaków…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ