UDOSTĘPNIJ

Mimo iż Węgry mają niemal 4-krotnie mniejszą populację niż Polska, demonstracja na rzecz bardziej humanitarnego traktowania uchodźców zgromadziła kilkukrotnie większą frekwencję niż podobne zgromadzenia w Polsce. Jednakże, sama frekwencja nie jest oszałamiająca i była dużo mniejsza niż manifestacje przeciwko imigrantom. 

W centrum Budapesztu zgromadziło się ponad 2 tysiące osób. Nie była to wielka liczba, ale dla porównania w Polsce podobne demonstracje liczyły około kilkaset osób. To pokazuje, że mimo sondaży Polacy są mniej chętni do publicznego okazywania wsparcia uchodźcom niż Węgrzy. Należy jednak podkreślić, że w obu krajach znacznie liczniejsze były demonstracje sprzeciwiające się przyjmowaniu imigrantów.

W niedzielę na Węgrzech odbędzie się referendum w sprawie obowiązkowych kwot relokacji imigrantów. Zwolennicy przyjmowania uchodźców przekonują, że imigranci uciekają przed wojną i dyktaturą, a odmawiając im pomocy, Węgrzy przedłużają ich cierpienie. Organizatorzy zaapelowali o solidarność i gotowość służenia pomocą.

Przekonywali również, że na Węgrzech „zbyt wiele osób żyje w nienawiści i strachu, ponieważ nie znają uchodźców i opierają się na jednostkowych przypadkach opisywanych przez media”. Głosili, że niedzielne referendum to „wyszydzenie demokracji”, ponieważ było poprzedzone „rządową kampanią nienawiści”.

– Jaką moralność reprezentujemy, gdy budujemy ogrodzenia? Dlaczego uważamy, że mamy do tego prawo? – pytali.

 Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również