UDOSTĘPNIJ
fot. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]

Przy kreowaniu swojego wizerunku Prawo i Sprawiedliwość kładzie bardzo duży nacisk na walkę z pozostałościami komunizmu. Pracę partii psują jednak życiorysy niektórych posłów. I nie chodzi tutaj jedynie o Piotrowicza, którego komunistyczne władze odznaczyły za walkę z opozycją.

„Fakt” przeprowadził śledztwo, którego wyniki są naprawdę szokujące. Dziennikarze zagłębili się w dokumenty IPN-u w poszukiwaniu ciemnych kart z życiorysów posłów PiS. Udało im się ustalić, że Bliski kolega Jarosława Kaczyńskiego i szef PiS w Elblągu Leonard Krasulski od dłuższego czasu ukrywał, że 7 lat służył w Ludowym Wojsku Polskim.

Sama służba w LWP nie jest może szokująca. Sprawa jednak nabiera zupełnie innego charakteru kiedy wgłębimy się w szczegóły.

– Z archiwów, do których dotarł Fakt wynika, że od 23 października 1969 r. Krasulski był żołnierzem – najpierw służby zasadniczej, a po uzyskaniu stopnia kaprala w wakacje 1970 r., postanowił zostać zawodowcem. Służył w 1. Warszawskim Pułku Czołgów z Elbląga. To właśnie ta jednostka pacyfikowała stoczniowców na Wybrzeżu w grudniu 1970 r.! – czytamy.

– To prawda, moja jednostka brała udział w tych wydarzeniach. Nawet po drodze był wypadek z czołgiem – przyznaje Krasulski.

Zapytany o to czy strzelał do górników Krasulski stanowczo zaprzeczył.

– Nie! Odmówiłem wyjazdu, zostałem w koszarach – mówi.

Zdaniem ekspertów taka odpowiedź wydaje się mało wiarygodna. Szef warszawskiego oddziału IPN prof. Jerzy Eisler jest badaczem wydarzeń z okresu Grudnia ’70. Eisler jest w zasadzie pewien, że poseł PiS kłamie.

– Taki ktoś błyskawicznie straciłby pracę i zostałoby to odnotowane w jego aktach. Dla mnie to brzmi jak bujda z chrzanem! – dodaje prof. Antoni Dudek (50 l.), historyk czasów PRL.

Po wydarzeniach grudnia ’70 Krasulski nie poniósł żadnych konsekwencji, którymi powinno grozić odmówienie wykonania rozkazu. Co więcej, dostał nawet awans. Służył w LWP jeszcze przez 6 lat. Dopiero wtedy został z niego wyrzucony.

Po odejściu z armii, Krasulski dołączył do opozycji, którą kiedyś zwalczał. W 1981 roku został nawet skazany za organizację nielegalnego strajku w zakładach w Elblągu.

źródło: fakt

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również