UDOSTĘPNIJ

Debata przedwyborcza między Angelą Merkel a Martinem Schulzem odbiła się szerokim echem w Polsce. Głośno było zwłaszcza o oskarżeniach niemieckich polityków pod adresem Polski. Ci zarzucali rządowi PiS, że do naszego kraju nie są przyjmowani żadni uchodźcy. Na te oskarżenia odpowiedział Witold Waszczykowski i wygadał się, ile pieniędzy trafia do Ukraińców.

Nie ma wątpliwości, że Polska wystąpiła w debacie Merkel – Schulz. Nie był to jednak chlubny występ. Nasz kraj robił bowiem za chłopca do bicia. Zwłaszcza Martin Schulz oskarżał Polaków o blokowanie przepływu uchodźców i tym samym uniemożliwianie powstania europejskiej polityki migracyjnej. Na te słowa szybko odpowiedział szef polskiej dyplomacji, Witold Waszczykowski. Jak oświadczył, Polska przyjmuje imigrantów masowo – tych z Ukrainy – i przesyła miliardy do ich kieszeni.

– Ponad milion Ukraińców żyje, pracuje, zarabia, generuje dochód, który przesyła na Ukrainę. Obliczenia służb finansowych mówią, że od trzech do pięciu miliardów euro jest transferowanych na Ukrainę do rodzin, do biznesu – oświadczył szef MSZ.

Tylko w zeszłym roku Polska wydała 1,2 mln wiz dla naszych wschodnich sąsiadów. W pierwszej połowie 2017 roku był to już ponad 750 tys. wiz. Oznacza to, że ogromna społeczność Ukraińców żyje i pracuje w Polsce. Waszczykowski podkreślił więc, by nie negowano polskiego wkładu w pomoc imigrantom, a niemieckie oskarżenia nazwał „nieuczciwymi”.

Pomagamy imigrantom. Więc proszę pana Schulza o lepsze poinformowanie, zapoznanie się i nieużywanie fałszywych argumentów w wewnętrznych, przedwyborczych dyskusjach w Niemczech – skwitował polityk.

źródło: rmf24.pl

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również