UDOSTĘPNIJ
https://pl.wikipedia.org/ / https://commons.wikimedia.org

W dalszym ciągu nie milkną echa wyboru Donalda Tuska na Przewodniczącego Rady Europejskiej, który dokonany został wbrew woli polskich władz. Minister Spraw Zagranicznych ponownie próbował tłumaczyć się z tego fiaska. 

Witold Waszczykowski jest oburzony tym, że jedynym pytaniem, które padło w czasie głosowanie było ,,kto jest przeciw?”. Jego zdaniem głosowanie nad kandydaturami na szefa Rady Europejskiej jest nieważne, ponieważ nikt nie pytał kto jest za ani kto się wstrzymał. Mimo to próbuje tłumaczyć przegraną Jacka Saryusz-Wolskiego.

Pan Bóg miał siedem dni, by stworzyć świat, a ja miałem trzy, by wypromować kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego. To mało, żeby zorganizować poparcie dla tego typu decyzji – przekonywał.

Dodatkowo stoi on na stanowisku, że powstrzymanie reelekcji Donalda Tuska wcale nie było głównym celem Polskiego Rządu w tym głosowaniu. Jego zdaniem chodziło przede wszystkim o zainicjowanie dyskusji na temat koniecznych reform Unii Europejskiej.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również