UDOSTĘPNIJ

Dziennikarka Anne Applebaum (za swoją twórczość dostała prestiżową nagrodę Pulitzera; prywatnie jest żoną byłego szefa MSZ – Radosława Sikorskiego) na łamach Washington Post opublikowała ostatnio tekst, dotyczący katastrofy Smoleńskiej. Jego wyjątkowo głośne echa rozbrzmiewają do teraz.

Sprawą zainteresował się prezydent Andrzej Duda, który powiedział, że choć nie czytał artykułu, to słyszał o nim. Z pogłosek, które doszły do uszu prezydenta wynika, że tekst Anny Applebaum zawierał nieprawdziwe informacje.

– O ile mi wiadomo, bo też zapoznałem się tylko z przekazem medialnym w internecie, jeśli chodzi o treść tego artykułu, to pani Anne Applebaum opowiada tam w ogóle rzeczy nieprawdziwe, które nigdy nie miały miejsca. Szkoda więc, że tak uznana dziennikarka podaje nieprawdę – tłumaczył.

Temat artykułu podniósł również szef MSZ, Witold Waszczykowski. Nie tylko skrytykował on tekst, ale stwierdził, że za jego publikację dziennikarka została zwolniona z pracy.

– Jeden z istotnych think tanków w Waszyngtonie – Center for European Policy Analysis – który zatrudniał do tej pory panią Anne Applebaum, po tym artykule zwolnił ją ze współpracy. Uznał, że jest to niedopuszczalna ingerencja w wewnętrzne sprawy państwa, które jest przedmiotem zainteresowania tego think tanku – stwierdził Waszczykowski na antenie TVP Info. Okazuje się, że słowa ministra nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą. Jego doniesieniom zaprzeczyło samo CEPA.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również