UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com; Wikimedia Commons/PiS

Coś, co jeszcze niedawno wydawało się wytworem wyobraźni paru ludzi w Polsce, teraz przebija się do mainstreamu. Zwolennicy szalonego pomysłu będą musieli jednak zmierzyć się z liczną armią przeciwników.

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie znalazł się na ustach i celowniku wicepremiera polskiego rządu – Mateusza Morawieckiego.

Podczas konferencji prasowej, podsumowującej dwa lata rządów gabinetu Beaty Szydło, Morawiecki został wywołany do skomentowania wczorajszych słów innego wicepremiera – Piotra Glińskiego. Ten podczas wywiadu w RMF FM wyznał, że nie ma nic przeciwko zburzeniu słynnego symbolu stolicy.

Jestem za tym, żeby ten relikt panowania komunizmu zniknął z centrum Warszawy[…] Marzę o tym od 40 lat – stwierdził pewnie Morawiecki.

Morawiecki zauważył, że „długo czekaliśmy, żeby rozmawiać o tym, że ten symbol panowania komunizmu, ten pałac, który przecież nazywał się kiedyś Pałacem Stalina, żeby rzeczywiście kiedyś zniknął”.

Wicepremier, będący zarazem ministrem finansów, mówił również o planach na rozwój terenu, po ewentualnym pozbyciu się Pałacu. – Myślę, że parę lat i powstaną tam przepiękne inne kamienice, budynki[…] Nie jest to priorytet dla nas, ale chciałbym, żeby w to miejsce powstało coś dużo piękniejszego, dużo ważniejszego – mówił.

Potrafią tylko burzyć

Kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej odniósł się do słów pisowskich wicepremierów. Stwierdził jednoznacznie że partia Jarosława Kaczyńskiego „potrafi tylko burzyć”.

Rzecznik warszawskiego Ratusza Bartosz Milczarczyk także postanowił wyrazić swoje zdanie na temat likiwacji PKiN-u”.

– To byłoby trudne do wyobrażenia dla wielu mieszkańców […]Mieści się w nim kilka teatrów, Pałac Młodzieży, uczelnie wyższe […]Należy to traktować jako temat zastępczy dla poważnych rzeczy, o których należy mówić, jak chociażby zawłaszczanie przestrzeni placu Piłsudskiego i Krakowskiego Przedmieścia – ocenił.

Pałac Kultury i Nauki został wpisany w 2007 roku do rejestru zabytków przez Barbarę Jezierską, pełniącą wówczas funkcję wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jest najwyższym budynkiem w Polsce o wysokości całkowitej 237 metrów. Jego budowę ukończono 22 lipca 1955 roku. Pałac stanowił „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego”.

Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Czy za chwilę nadejdzie KONIEC ŚWIATA? Oto znaki!

Źródło: tvn24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również