UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Dzisiaj mieszkańcy największych miast Polski zostali dotknięci strajkiem taksówkarzy, którzy protestowali przeciwko kierowcom bez licencji. Uber, w którego miało uderzyć owo wydarzenie, wybrnął jednak z sytuacji wręcz po mistrzowsku.

Największe ulice w kilku miastach Polski stanęły dziś za sprawą taksówkarzy. Trudno wyobrazić sobie, by takiego rodzaju działanie przysporzyło poparcia protestującym.

Mimo iż strajk przede wszystkim wycelowany był w coraz bardziej popularnego Ubera, to jego przedstawiciele przekuli wydarzenie na swoją korzyść. Na swoich profilach społecznościowych udostępnili dziś reklamę, która ewidentnie nawiązywać miała do dzisiejszej sytuacji w największych miastach Polski,

Zablokowane miasto? Zapisz się do aplikacji Uber z kodem Znizka, a otrzymasz 30 zł na pierwszy przejazd – pisali na swoich stronach przedstawiciele Ubera. Szybko spotkało się to z pozytywnym przyjęciem ogromnej części internautów, którzy nie szczędzili takich pochwał jak m.in. „mistrzostwo marketingu”.

Zdaniem wielu taksówkarze mogliby się uczyć od znienawidzonej przez nich firmy umiejętności kreowania swojego wizerunku. Internauci zauważają, że humor jest znacznie lepszą bronią niż paraliż miast.

fot. https://twitter.com/Uber_Pol

źródło: Twitter

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również