UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Piotr Drabik) - Public Domain Pictures (George Hodan)

Gdyby nie post jednego z kolegów Portugalczyka, na którego sąsiedzi donieśli policji, prawdopodobnie Polacy nie dowiedzieliby się o kolejnej wpadce służb. Funkcjonariusze wparowali bowiem do domu obcokrajowca, który „miał wyglądać jak Turek” z podejrzeniem, że jest on terrorystą. Nie pomogło nawet okazanie portugalskiego dowodu osobistego.

„MÓJ KOLEGA, który pracuje ze mną przy jednym biurku w warszawskim Mordorze, pochodzi z Portugalii i został odwiedzony w weekend przez policję, bo któryś z sąsiadów doniósł, że może być TERRORYSTĄ. Jak stwierdzili sami policjanci, ma ciemniejszą skórę i zarost, więc nie powinien się dziwić” – to początek posta umieszczonego przez warszawiaka na jednym z portali społecznościowych. Funkcjonariusze podczas całej akcji mieli być bardzo podekscytowani i wyraźnie rozbawieni sytuacją. Ich zachowanie na pewno nie miało za to nic wspólnego z profesjonalizmem.

„To jest oburzające i OBRZYDLIWE. Donosy na osoby z ciemniejszą skórą w Warszawie i najazdy policji stają się faktem. Udostępnijcie, proszę, niech ludzie wiedzą co się tutaj dzieje” – skwitował całą sytuację mężczyzna. Po jego stronie stanęło także wielu internautów, uważających tego typu zachowanie za rasistowskie i całkowicie bezpodstawne. Komentujący post zaznaczyli także, że jest to już kolejna kompromitacja policji w ostatnim czasie i wciąż nic w tej kwestii się nie zmienia.

Fot. Twitter
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również