UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter/NOIZZ

Dzisiejszy protest taksówkarzy przeciwko Uberowi wzbudza ogromne emocje. Tak duże, że w jego trakcie doszło do niebezpiecznego ataku.

Pracownicy Radia Kolor poruszali się dziś rano po centrum Warszawy. W okolicach ulicy Marszałkowskiej starali się wyminąć, blokujących ruch taksówkarzy. Jeden z protestujących zablokował drogę pracownikom radia. Ci zwrócili mężczyźnie uwagę, iż nie powinien się tak zachowywać. Doszło do szarpaniny.

Pracownica radia powiedziała taksówkarzowi, że użyje gazu pieprzowego, jeżeli ten się nie uspokoi. Mężczyzna zareagował w zaskakujący sposób. Wrócił do swojego auta, wyciągnął z niego gaz pieprzowy i sam zaatakował pracowników.

Taksówkarz próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale pracownica radia spryskała wnętrze jego samochodu gazem. Wezwano policję.

Funkcjonariusze skuli taksówkarza kajdankami i zawieźli na komisariat. Na miejscu pojawiły się media. Napastnik odmówił przekazania policji nagrań ze swojego auta.

Każda ze stron ma swoją wersję wydarzeń. Według kierowcy taksówki, ataku dopuścili się pasażerowie białej skody, którzy na światłach podeszli do niego, zaczęli go szarpać i grozić, a także jako pierwsi zaatakowali go gazem – powiedziała rzeczniczka protestu taksówkarzy, Agnieszka Rucińska.

źródło: Radio Kolor

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również