UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Lukas Varhol / flickr

Czarnoskóry doktorant z Wydziału Orientalistycznego Uniwerstetu Warszawskiego został napadnięty w centrum Warszawy. Mężczyzna został najpierw uderzony a potem spryskany gazem. 

Do ataku na czarnoskórego doktoranta z warszawskiego uniwersytety doszło 26 listopada. Mężczyzna wracający do domu z torbami pełnymi zakupów został zaczepiony na jednym z przejść dla pieszych.

Najpierw ktoś uderzył go mocno w ramię, a gry ten się odwrócił, spryskano mu twarz gazem łzawiącym. Napastnik uciekł.

Jak ujawnia w rozmowie z portalem oko.press, jego koleżanka z pracy dr Izabela Will, wszystko działo się na oczach innych przechodniów. Mimo to nikt mu nie pomógł, ani nie próbował schwytać czy powstrzymać napastnika.

Sprawa została zgłoszona na policję, a władze uniwersytetu w specjalnej uchwale potępiły ten akt przemocy i wezwały władze państwowe do podjęcia zdecydowanych działań w celu ujęcia napastnika oraz do ustanowienia odpowiedniego prawa, które będzie przeciwdziałało takim incydentom.

 – Ponownie wzywamy władze państwowe i media do podjęcia aktywnych działań zmierzających do powstrzymania wypowiedzi i aktów agresji o charakterze rasistowskim i ksenofobicznym – czytamy w uchwale UW.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

bh, źródło: oko.press

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również