UDOSTĘPNIJ

Imprezy organizowane z okazji 25 rocznicy zaślubin Rzeczpospolitej z wolnością, takie jak biesiada w redakcji tygodnika Wprost, darmowe szkolenia nastolatków z zakresu składania zeznań organizowane przez ochotników ze Straży Miejskiej, prezentacja wyposażenia Policji Obywatelskiej uczestnikom Marszu Niepodległości czy w końcu komediowy spektakl ?Wybory Samorządowe 2014? w reżyserii Państwowej Komisji Wyborczej pozwalają śledzić losy władzy złożonej w ręce ludu pracującego i wypoczywającego. Niestety, naturalnemu procesowi przepoczwarzania się komunizmu w cudownego motyla demokracji towarzyszył upływ czasu. Przez ostatnie ćwierćwiecze wylęgło się, osiągnęło dojrzałość płciową oraz nabrało znaczenia pokolenie, które pomimo usilnych starań Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz medialnych orędowników prawdy, nie zdołało dorosnąć do roli wzorowego obywatela i utrzymuje swoje krytyczne, wręcz destruktywne, stanowisko w sprawie działań ojców naszej niepodległości.

Owi niewdzięcznicy mają bardzo zaawansowaną chorobę wzroku. Nie widzą mlekiem i miodem płynącej zielonej wyspy, gdzie obce są troski, a powietrze niemalże ocieka radością. Zamiast tego przed oczami mają szare blokowiska, dziurawe drogi, kolejki w szpitalach. Czasami zaczepi ich jakiś przygarbiony staruszek zbierający na leki, bądź wychudzone dziecko proszące o bochenek chleba. Po bezowocnych poszukiwaniach pracy, lub po nadgodzinach w niej spędzonych, wracają wieczorami do domu rodziców, bądź wynajmowanych kawalerek ? klatek, z pewnością nie złotych, z których wyfrunąć mogą jedynie na emigrację. No cóż, smutny dzień. Kolejny. Dni łączą się w tygodnie, tygodnie w miesiące. Po tak długim czasie nie mamy do czynienia ze smutkiem, ani nawet z depresją. To już czysta forma rozpaczy,

Życie na krawędzi jutra jest bardzo wyczerpujące. Oazami wytchnienia stają się filmy, książki czy gry komputerowe. Wampiry, demony, żywe trupy solidarnie ramię w ramię z elfami i wróżkami toczą bój o dominację fantastyki na polach wyobraźni odbiorców kultury masowej. Pomimo, że nikt nie wierzy w ich istnienie, to sukcesy jakie odnoszą wyrażają tęsknotę za światem nadprzyrodzonym, tak różnym od szarej codzienności. Młodzież zmęczona rzeczywistością, w której przeciętny człowiek powinien ?żyć i żreć?, czując bezcelowość takiej postawy, z pogardą odwraca od niej oczy.

Poszukując innego wzorca do naśladowania natrafiają na idealistę broniącego swych przekonań niczym lwica młodych. Wynikiem tego spotkania jest wzmożona w ostatnich latach gloryfikacja, a nawet ? według mnie w pełni zasłużona ? sakralizacja podziemia niepodległościowego z czasów II wojny światowej oraz późniejszego stalinizmu. Autorytetem zostaje człowiek niepokorny, nieuginający karku pod jarzmem tyranii, gotowy do złożenia największej ofiary w imię swoich marzeń, którymi były wtedy wolność i niezawisłość. Współcześnie działania opresyjne w stosunku do swoich obywateli prowadzi Republika Postkomunistyczna. Rodzi to sprawiedliwy bunt społeczny i (szczególnie silną u młodych) antysystemowość, coraz częściej przybierającą radykalną, bardzo gwałtowną formę.

Jednym z jej podstawowych przejawów jest kontrrewolucja obyczajowa. Dobrze widoczne jest odrzucenie wszelkich przejawów marksizmu kulturowego takich jak poprawność polityczna, promowanie aborcji, zrównywanie zaburzeń seksualnych z prawidłową normą czy ośmieszanie wykształconego przez wieki kręgosłupa moralnego. Kierują się w stronę tradycji swoich przodków i wyznawanych przez nich wartości. Ta sama droga prowadzi do poczucia przynależności narodowej, patriotyzmu lub nawet nacjonalizmu, coraz mocniej akcentowanego na Starym Kontynencie. Ot, taki zaściankowy, ksenofobiczny ciemnogród czujący się bardziej Polakami niż Europejczykami, prawda?

Połączenie poczucia głębokiego smutku, tęsknoty za światem nadprzyrodzonym, idealizowania swoich poglądów, uświęcania wolności, antysystemowości, patriotyzmu i tradycjonalizmu miało już miejsce w historii. To romantyczne nastawienie do życia i otoczenia. Czy wraz z nowym pokoleniem nastaje nowa epoka? Możliwe, lecz równie prawdopodobnym jest, że to jedynie płonna nadzieja autora tekstu.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPolityczne Jądro Ciemności
Następny artykułRosną nastroje antyislamskie. 10 tys. Niemców na demonstracji
Mariusz Zaręba
Analityczny umysł, romantyczna dusza. Podział lewica-prawica uznaję za błędny. Poglądy? Słuszne. Jedyne co darzę głęboką nienawiścią to hipokryzja. Czytelników uważam za osoby inteligentne, dlatego pozwalam sobie na skróty myślowe, a także nie uznaje za niezbędne tłumaczyć wszystkiego dosłownie.