UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.commons.org

Według ostatnich doniesień medialnych, w filmie „Smoleńsk” zabraknie postaci Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem jednego z polityków PiS ” Prezes nie życzył sobie, aby jego osoba była w tym filmie”.

Produkcja filmu obfituje w nieoczekiwane zwroty akcji. Do dziś nie wiadomo jaka jest przyczyna wstrzymania promocji premiery 10 kwietnia i przeniesienia jej na 9 września. Oficjalnie było to spowodowane trudnościami przy realizacji filmu, jednak zdaniem reżysera Andrzeja Saramonowicza prawdziwą przyczyną była dezaprobata ważnych osób po obejrzeniu pokazu przedpremierowego.

Aktorka grająca postać Anny Walentynowicz przyznała w wywiadzie, że w filmie nie występuję postać brata pana prezydenta. Dystrybutor filmu tłumaczy, iż poza parą prezydencką w filmie wszystkie postacie są postaciami fikcyjnymi, jedynie wzorowanymi na prawdziwych.

Media zauważyły, że w związku z tymi wypowiedziami powstaje pewna zagadka. Jarosław Kaczyński powiedział w Radiu Maryja, że na kilka minut przed katastrofą rozmawiał z bratem. W zapowiedzi filmu znajduję się scena, w której prezydent rozmawiał przez telefon satelitarny. Do tej pory zakładano, iż była to ostatnia rozmowa rodzeństwa. Czyżby wszyscy mylnie interpretowali tą scenę?

Najprawdopodobniej odpowiedzi na to pytanie udzieli już sam film, o ile jego premiera nie zostanie znowu przesunięta w ostatnim momencie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

 źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również