UDOSTĘPNIJ

Jeśli nie w rzeczywistości to chociaż w sieci. Jeśli ma być pięknie to właśnie tutaj. Jeśli piszemy o sobie to tylko pozytywnie. Publikujemy swoje zdjęcia – to tylko z tej lepszej perspektywy, najlepiej w ciemnych okularach, czapce i szaliku zawiązanym pod sam nos. Gdyby ktoś nas wcześniej nie widział z bliska – nie poznałby z większej odległości. W takim właśnie kamuflażu sukcesu można zobaczyć podsumowanie ostatnich dwóch lat partii rządzącej.

Pierwsze co zauważymy..a właściwie usłyszymy to muzyka, którą trudno skojarzyć z porażką. Klimat zbudowali – jedziemy ! Uśmiechy, polskie barwy, rosnące słupki oraz oczywiście sukcesy lokalne jak i międzynarodowe. Nawet się uśmiechnąłem. Staruszki otaczające premiera i dzieci na jego rękach, nie powiem, wzruszyłem się. Niestety po chwili musiałem się obudzić z iluzorycznego snu. Przynajmniej połowa  rzekomych osiągnięć miała w tle skandal, oburzenie, protesty. Nie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem partii ale odrobina własnej przyzwoitości jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Na szczęście pamiętajmy o jednym..to, co dzieje się w sieci ma się nijak do rzeczywistości. Właściwie możemy podziękować kancelarii premiera za błyskotliwe przyznanie się do błędów. Sami najlepiej wiedzą, że media kłamią. Mogę się mylić, oceńcie sami.

 

6 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ