UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

Od wczorajszego wieczora w internecie najgłośniejszym tematem są zamachy w Hiszpanii. Internauci z całego świata komentują to, co wydarzyło się w Barcelonie i Cambrils. Wiele wypowiedzi jest pełnych wściekłości wobec Państwa Islamskiego, a inni godzą w samą Hiszpanię.

Na to, co wydarzyło się w czwartek wieczorem, nikt nie jest obojętny. W sieci aż kipi od różnych zdań i komentarzy na temat zamachów. Wielu internautów łączy się w bólu z ofiarami ataków i Hiszpanią w ogóle. Wśród ich wpisów czytamy, że Polacy podobnie jak Hiszpanie „nie zapomną, nie dadzą się zastraszyć terrorystom i łączą się w bólu z ofiarami”. Inni jeszcze odważniej piszą, że „choć przybyli do Hiszpanii i byli nieopodal zamachu, nie mają zamiaru uciekać do Polski”.

Większość wpisów dotyczących zamachów to jednak kondolencje i słowa otuchy. Wiele z komentarzy Polaków to zapewnienia o „współczuciu i gotowości niesienia pomocy Hiszpanom w razie potrzeby”. Niektórzy nawet wyrażają chęć podróży do Hiszpanii, by nieść pomoc i otuchę.

Nie zabrakło jednak komentarzy bardzo skrajnych i krytycznych. W jednym z nich czytamy, że „Europa wciąż się nie nauczyła i nie zrozumiała, kogo wpuściła do siebie”, a inny internauta zwraca uwagę, że „szkoda ludzi, ale zamachy powinny być 3 razy w tygodniu, żeby w końcu zrozumieli, kogo przyjęli do Europy”.

Pojawiają się nawet głosy o wielkiej wojnie, którą wywołają takie ataki – „Gra toczy się tutaj o depopulację w skali globalnej przez wywołanie wojen religijno-rasowych!!! Przewiduję, że tak właśnie się skończy polityka wielokulturowości”. W sieci znaleźć można nawet oskarżenia pod adresem samych Hiszpanów – „Ludzie na zachodzie nie mają w ogóle instynktu samoobrony, chodzą z podniesionymi rekami jak bydło pędzone do obory. Wyobrażacie sobie tę samą sytuację, kiedy pojazd wjeżdża w tłum muzułmanów gdziekolwiek. Rozszarpaliby go gołymi rękoma”. Tego typu komentarze, choć skrajne, zbierają ogromny poklask w sieci.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również