UDOSTĘPNIJ

W sejmie i mediach trwa dyskusja o aborcji, a tymczasem rząd Prawa i Sprawiedliwości utrwalił wprowadzoną przez PO wyższą stawkę VAT.

W ostatnich dniach Polska żyje projektem ustawy antyaborcyjnej, który miałby przerodzić się w jedną z najbardziej restrykcyjnych i surowych ustaw Europy. Tymczasem do sejmu trafił inny projekt. Chodzi o ustawę o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw.

W projekcie czytamy:

– Ponieważ proponowane rozwiązania uszczelniające przyniosą rezultaty dopiero w następnych latach, w projekcie ustawy zaproponowano utrzymanie dotychczasowej wysokości stawek podatku (tj. 8 i 23%) do dnia 31 grudnia 2018 r.

O tym, że wbrew zapowiedziom rząd PiS postanowi przedłużyć pomysł Platformy Obywatelskiej informowaliśmy już w 2015 roku.

– Obniżka podstawowej stawki VAT z 23 do 22 proc. nic nie da. Cały efekt ekonomiczny przejmą sprzedawcy, a nie nabywcy. Musi więc pozostać, ze względu na sytuację finansów publicznych, na poziomie 23 proc. Obniżanie jej do 22 proc. nie ma sensu, gdyż straci się dochody budżetowe bez efektu dla konsumentów – tłumaczył profesor Modzelewski, który przygotowywał dla PiS projekt ustawy.

źródło: pikio

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również