UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Eksperci z rządowej agencji twierdzą, że prędzej czy później w Polskę uderzy cyberbomba. W takiej sytuacji każdy użytkownik sieci www, w tym szczególnie władze RP, będą zagrożeni.

Dyrektor Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa w Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej Juliusz Brzostek, przyznał w wywiadzie dla PAP, że zagrożenie ataku istnieje oraz, że nie należy go lekceważyć.

– Nie wykluczałbym ataku cybernetycznego na Polskę, który będzie bardzo odczuwalny – powiedział ekspert.

Jego zdaniem, zapewnienie bezpieczeństwa polskim serwerom zależy do szybkości reakcji i stałej gotowości do odparcia ewentualnej ofensywy hakerów.

– Kluczowe jest, w jaki sposób zareagujemy na to wydarzenie. Czy podjęte działania będą odpowiednio szybkie, czy podjęte działania zabezpieczą interesy – bądź to finansowe, bądź społeczne – ludzi i przedsiębiorców – dodał.

Brzostek wyjawił, że NCC współpracuje z przedsiębiorcami i dostawcami usług internetowych nad stworzeniem systemu wymiany informacji i ostrzegania przed włamaniami do wszelkich systemów cybernetycznych.

Nie mówi się, kto mógłby być ewentualnym sprawcą ataku. Wiadomo jednak, że realne zagrożenie stanowią Chiny i Rosja. Ta druga posiada doskonałych hakerów współpracujących z GRU – rosyjskim wywiadem. Są oni autorami kilku spektakularnych ataków na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. W połowie lat 90-tych zaatakowali bazy lotnicze na terenie USA oraz samą NASA. W 2015 zatrzymali na kilka tygodni nadawanie jednej z większych francuskich stacji telewizyjnych – TV5 Monde, powodując jej milionowe straty. W 2007 roku natomiast, ofiarą ataku padło całe państwo i jego agendy rządowe. W odwecie za przeniesienie pomników sowieckich żołnierzy, GRU zaatakowało strony estońskiego parlamentu, banków i mediów.

źródło: wrealu24.pl

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również