UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Silar) - Wikipedia (Prawo i Sprawiedliwość)

Chociaż politycy Prawa i Sprawiedliwości bardzo często spotykają się z oskarżeniami i pretensjami ze strony dużej grupy polskich artystów, są w polskim biznesie rozrywkowym także tacy, którzy chętnie wspierają obóz władzy. Jedną z takich osób okazał się właśnie kultowy piosenkarz. Chętnie, ale i bardzo stanowczo wypowiedział się on na temat poczynań partii rządzącej.

W polskich mediach bardzo często mówi się, iż Prawo i Sprawiedliwość ma na swój sposób cenzurować i ograniczać krajową sztukę. Z tymi kontrowersyjnymi opiniami zdecydowanie nie zgadza się legendarny muzyk, Stan Borys.

Nie wszyscy przeciwko partii rządzącej

W jednym z najnowszych wywiadów piosenkarz został zapytany o to, jak ocenia wypowiedzi innych artystów dotyczące rzekomego cenzurowania sztuki, do którego przyczynia się rządzące PiS. Stan Borys okazał się w swej odpowiedzi naprawdę bezlitosny.

– Śmieszą mnie takie pytania. Żyłem w czasach, gdzie cenzura zabraniała mi śpiewać mojej najsłynniejszej piosenki „Jaskółka” przez dwa lata. Jeżeli ktoś takie bzdury opowiada, to nie ze mną te numery – stwierdził muzyk, czym wprawił w euforię działaczy oraz zwolenników partii rządzącej.

Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków


Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również