UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Najnowsze plany Niemców wywołały ogromne zaskoczenie. W kraju za naszą zachodnią granicą ma bowiem powstać resort odpowiedzialny za… prawdę.

Już w przyszłym roku w Niemczech odbędą się wybory. Zdaniem Bruno Kahla, na ich wynik może chcieć wpłynąć Wladimir Putin. Zdaniem Kahla należy się spodziewać, że rosyjscy hakerzy przypuszczą cyberatak na niemiecki system wyborczy.

– Agencja Wywiadu jest świadoma cyberataków ukierunkowanych na „spowodowanie politycznej niepewności. Europa znajduje się w centrum uwagi a Niemcy w szczególności – mówił Kahl.

– Takie ataki cybernetyczne lub konflikty hybrydowe są znane w rosyjskiej doktrynie. Są obecnie częścią codziennego życia i musimy nauczyć się radzić sobie z nimi.  – dodaje Angela Merkel.

Na początku tego roku, niemiecka Agencja Wywiadu oskarżyła powiązaną z państwem rosyjskim grupę hakerów Fancy Bear o przeprowadzenie ataków cybernetycznych na systemy komputerowe niemieckich instytucji państwowych. Powstanie nowego resortu ma w jakiś sposób zapobiec podobnej sytuacji w przyszłości.

Planowany resort, będzie miał za zadanie dzielić informacje na „prawdziwe” i „fałszywe”. Zdaniem Niemców, sieć zalewana jest obecnie przez mnóstwo nieprawdziwych treści. To politycy będą wybierali co jest prawdą, a co nie.

O ile prawdą jest, że w sieci fałszywe informacje coraz częściej zdobywają ogromną popularność, to trudno nie dostrzec zagrożeń, jakie wynikają z takiego rozwiązania. Przyznanie politykom monopolu na stanowienie o „prawdzie i fałszu” może się bowiem skończyć wprowadzeniem regularnej cenzury. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie.

źródło: rt

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również