UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/BILD_Hamburg, flickr.com

Okazuje się, że niemieckie media przedwcześnie odtrąbiły triumf w poranek Nowego Roku. Kiedy bowiem podawano, że w tym roku w Kolonii nie doszło do żadnych niebezpiecznych incydentów z udziałem uchodźców, nadeszły wieści z Hamburga. Tam nie było już tak pozytywnie.

Okazuje się bowiem, że przynajmniej czternaście kobiet, które podczas nocy sylwestrowej przebywały w Hamburgu, zostało ofiarami napadów. Do incydentów miało dojść na ulicy St. Pauli, która uchodzi za zagłębie rozrywki w niemieckim mieście.

Ofiarami miały paść kobiety w wieku od 18 do 26 lat. Jak ustaliła policja, sprawcami są imigranci pochodzący z Afganistanu, Erytrei, Iraku i Syrii. Już bowiem złapano sprawców – dziesięciu mężczyzn w wieku od 17 do 42 lat. Jak mówi Timo Zill, rzecznik policji z Hamburga, policja była gotowa na podobne zdarzenia i była to gotowość konieczna.

 – Byliśmy przygotowani, ale to było konieczne. Nie chcieliśmy takich scen jak rok temu w Kolonii – mówił Zill.

Chociaż mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy, nie wsadzono ich do aresztu. Po przesłuchaniu na komisariacie puszczono ich wolno. Czeka ich proces, jednak przed sądem będą odpowiadali z wolnej stopy.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również