UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Gra Pokemon GO w wakacje podbiła cały świat. Niestety, zdarzały się ofiary śmiertelne gry. Jeszcze w lipcu informowaliśmy o 18-latek z Gwatemali stracił życie po tym jak wyruszył wraz z kolegą na podróż w poszukiwaniu Pokemon. 

Tym razem sytuacja się odwróciła. Okazuje się, że w Japonii Pokemony ratują życie wielu samobójcom. Nie chodzi tu bynajmniej o to, że dzięki grze na smartfona znaleźli w życiu nowy cel, który przywraca im radość.

Przez grę Pokemon GO Japończycy masowo odwiedzają miejsca, której do tej pory były wybierane przez samobójców głównie dzięki temu, że zapewniały im samotność. Przykładem mogą być tu klify Tōjinbō, gdzie tylko w zeszłym roku na swoje życie targnęło się ponad 150 osób. Jak podaje The Japan Times, liczba takich przypadków drastycznie spadła jednak w sierpniu i wrześniu.

– Ludzie rozważający samobójstwo zazwyczaj udają się w jakieś spokojne miejsce, zanim podejmą ostateczną decyzję. Ale teraz takie miejsca przyciągają fanów Pokémon GO. – tłumaczy Yukio Shige, emerytowany policjant i szef organizacji non-profit zapobiegającej samobójstwom.

źródło: cdaction

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również