UDOSTĘPNIJ

We wspomnianym przeze mnie trzy tygodnie temu wyścigu poprawnościowej głupoty w mniejszym lub większym stopniu bierze udział znakomita większość krajów ze wszystkich kontynentów. Jedynie Afryka pozostaje w tejże rywalizacji na szarym końcu, ale cóż, w jakiej innej tak nie jest?

Jednym z państw rywalizujących o prawdopodobne miejsce na podium są Stany Zjednoczone. Ich sztandarowe zamiłowanie do wolności przybrało na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat mocno skrzywioną postać. Efektem tego jest dzisiejsza ekspansja środowisk lewicowych, z których postulatów przebija się donośnie głos Karola Marksa. Choćby pod koniec 2013 roku z okazji Bożego Narodzenia władze w stanie Georgia postanowiły zawalczyć z kościelnym przekazem kartek świątecznych. Zapędziły się jednak w kozi róg, gdyż naprawdę trudno jest znaleźć areligijny aspekt jednego z najbardziej chrześcijańskich świąt. Mieszkańcom Georgii trudno jest także zrozumieć sam fakt walki z niewinnymi pocztówkami, ponieważ jak sami mówią święta niosą dobro i pojednanie. Czy w takim razie władze walczą tylko z kartkami czy może jest to już przemyślany atak na nie odpowiadającą im moralność i etykę o 2000 letniej tradycji ?

Idąc dalej absurdalnym tropem śmiechu przez łzy w USA, łatwo dotrzeć można do głośnej sprawy z zeszłego roku, w trakcie której prokuratura generalna stanu Oregon zagroziła nie małym wyrokiem pozbawienia wolności pracownikom cukierni, którzy korzystając z katolickiej klauzuli sumienia odmówili wykonania ?niesmacznego? tortu zamówionego przez parę homoseksualistów. Homoseksualistów, których stosunek do zasad moralnych jest jasno i agresywnie sformułowany, a nierzadko wyrażany w eufemistycznie ?karygodny? sposób za co ścigani z takim entuzjazmem jak para cukierników nie są.

Jeszcze bardziej niepokojący jest przykład państwowego uniwersytetu w Missouri, który za (a jakże) publiczne pieniądze zorganizował serię kursów relatywizujących kazirodztwo (sic!). Zajęcia przeprowadzone zostały przez prof. Stefani Engelstein ? ?gender ekspertkę? niejednokrotnie wypowiadającą się o potrzebie likwidacji przestarzałych ról płci, a także tłumaczącą akty kazirodcze ?zwyczajną różnorodnością upodobań?. W Missouri państwo przekroczyło cienką czerwoną linię której przekraczać mu nie wolno. Posunięcia w kierunku usprawiedliwiania a nawet zachęcania do czynów w obrzydliwy sposób niszczących człowieka nie leżą po prostu w naszym interesie. Ponieważ kraj tworzą obywatele a nie niejasne grupy lobbujące niejasne interesy. Od takich rząd ma nas chronić.

Wyścig trwa i nadal trwać będzie. Jednak warto przedstawić obecnego lidera a właściwie liderów ? bo jest ich dwóch. Szwecja i Holandia zrównały się w tej haniebnej konkurencji z odrębnych powodów. Jeśli chodzi o Szwecję to swoją pozycję wypracowała sobie długoletnią pracą na zasadzie konsekwentnie stawianych małych kroczków. Choćby kilka miesięcy temu Szwedzcy posłowie postanowili przeforsować projekt nakazujący korzystanie z toalety jedynie na siedząco. Cel jak zawsze ?przepiękny? ? uchronić kobiety przed dyskryminacją za wszelką cenę !!! Także słodycze nie mogą czuć się bezpiecznie. Rok temu dmuchany ryż w czekoladzie został oskarżony o rasizm ?najgorszej próby? ponieważ opakowanie opatrzone było rysunkiem Azjaty w kapeluszu. Azjaty który według dziennikarza Patrika Lundberga jest ?jaskrawożółty” i ma ?oczy skośne jak u sobotniego pijaka?. Problemy z ?ksenofobią? dotknęły także ogromny koncern Unilever, który po błyskawicznej reakcji Szwedzkiego Centrum do Walki z Rasizmem musiał zmienić na całym świecie nazwę lodów ?Nogger Black? jako uwłaczającej godności czarnoskórych mimo iż pochodzi ona po prostu od słowa ?nugat? i ciemnego koloru lukrecji ? głównego smaku tychże słodkości. Idąc dokładnie analogicznym tropem wyobraźmy sobie sytuację w której rozgniewane hordy dziennikarzy opętanych maniakalną wizją poprawności politycznej (tym razem w drugą stronę) domagają się zaprzestania używania w publicystyce sformułowania ?Biały Kruk? bądź zmiany nazwy znanych bardzo dobrze przez dzieciaki lodów ?Magnum: White? gdyż uwłaczają one godności białego człowieka. Żałosne prawda?

Drugi lider ? Holandia nie ma na koncie aż tylu ?medali? co Szwecja, jednak niedawny pomysł holenderskich decydentów ?chwycił mnie za serce? najbardziej ze wszystkich. Oto zaciekli antyfaszyści, fanatycznie walczący z wszechobecnym duchem Hitlera, chcą wprowadzić w swoim kraju pomysł rodem z III Rzeszy. Projekt prawdopodobnie wszedł w życie na początku 2014 roku, a polega na utworzeniu na przedmieściach Amsterdamu tzw. miejsc odosobnienia – w skrócie gett zbudowanych z kontenerów. Trafić tam mogą wszyscy, którzy wykażą postawy ?antyspołeczne a także homofobiczne?. Całym rodzinom których dzieci dowiodą swego rasizmu bądź za ostro skrytykują homoseksualizm grozi odpowiedzialność zbiorowa. Co gorsza nie wyrok sądowy a urzędnicy zadecydują o skierowaniu tam ?uciążliwych? dla lewicowych władz obywateli. Orwellowski postęp czy hitlerowski regres ? Jeden pies. (Przepraszam w tym miejscu wszystkie środowiska walczące o równość psów ? poniosło mnie, proszę o łagodny wyrok)

Do czego to wszystko powoli zmierza ? Ograniczenie wolności słowa, swobody osobistej, dekonstrukcja wartości moralnych a w efekcie czego ? upadek cywilizacji zachodu opartej na tych bezcennych i niewygodnych dla części ludzi przymiotach. Jeśli zatem świat nie przestanie dalej uporczywie dążyć w kierunku nowego ładu Karola Marksa będzie można uznać za najstraszliwszego w dziejach świata jasnowidza ? zbrodniarza.

 

Zobacz również