UDOSTĘPNIJ

Takiego sposobu na kradzież pieniędzy jeszcze nie było. Złodzieje popisali się kreatywnością z domieszką bezczelności. Do kradzieży zaczęli wykorzystywać… bankomaty. Postąpili tym samym zgodnie z zasadą „pod latarnią najciemniej”.

Londyńska policja donosi o nowym trendzie wśród bankomatowych złodziejaszków. Ci posunęli się do tego, że wyposażają bankomaty w „specjalne dodatki”. Mowa tutaj o mikrokamerach, którymi przestępcy naszpikowali już cztery bankomaty w Londynie. Nie wiadomo, czy podobnych maszyn nie ma w brytyjskiej stolicy więcej. Nieznana jest też liczba osób, które padły ich ofiarami.

Londyńscy funkcjonariusze o pierwszym przypadku zetknięcia się z podejrzanym bankomatem donieśli 18 lutego. Kolejny znaleziono na początku marca, a dwa kolejne zlokalizowano dwa dni temu. Na pierwszy rzut oka bankomaty wyglądają jak każdy inny. Można z nich wypłacać pieniądze i korzystać z pozostałych funkcji.

Sęk w tym, że tuż pod ich obudową złodzieje zamontowali małe kamery, które mają śledzić ruchy każdego klienta, który skorzysta z maszyny. Obecność kamer można poznać przez malutkie dziurki w obudowie, przez które te obserwują panel kontrolny.

Jak na razie tego typu bankomaty zlokalizowano jedynie w Londynie. Nie ma jednak pewności co do tego, czy polscy złodzieje nie wykorzystują już tego samego sposobu na kradzież pieniędzy. Dlatego podczas korzystania z bankomatu najlepiej zachować szczególną ostrożność i dobrze się mu przyjrzeć.

źródło: independent.co.uk
źródło: independent.co.uk
źródło: independent.co.uk

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również