UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr

Portal „Warszawa w Pigułce” przytoczył dramatyczną historię jednej ze swoich czytelniczek. Jej publikacja może pomóc policji namierzyć przestępce i uchronić inne kobiety przed podobną sytuacją.

Czytelniczka wysłała do redakcji list, w którym opowiedziała o swoim nieprzyjemnym doświadczeniu. Późnym wieczorem przechadzała się z psem po ulicy Kinowej, obok ogródków działkowych. W pewnym momencie usłyszała za sobą kroki. Zobaczywszy onanizującego się mężczyznę nie wytrzymała i zaczęła przeklinać (pisownia oryginalna).

 – Pan scho­wał swój instru­ment. Ja postra­szy­łam psem Bierz go – pies zare­ago­wał Pan stru­chlał i prze­szedł w stro­nę krzy­ża i mija­jąc mnie powie­dział że on chce tyl­ko CIPKĘ POCAŁOWAĆ. Zadzwoniłam na poli­cję zgło­szo­ne – przytacza treść listu portal.

Kobieta kontaktowała się z policją, ale każdy kolejny radiowóz, wzywany na interwencje, skręcał w ulicę od złej strony.

 – Policja owszem przy­je­cha­ła nawet dwa patro­le ale nie w tym kie­run­ku zamiast z kino­wej w str zjaz­du na tra­sę to oni odwrot­nie z Ostrobramskiej w kino­wa Zadzwoniłam ponow­nie na 112 poin­for­mo­wać jak prze­bie­gła inter­wen­cja to stwier­dzi­li że nie mają wpły­wu na prze­bieg inter­wen­cji. Po czym prze­je­chał 3 radio­wóz oczy­wi­ście tak samo z Ostrobramskiej w kino­wa – napisała kobieta.

Na koniec listu czytelniczka opisała wygląd mężczyzny.

– Przemokniety na boso ubra­ny w kurt­ke wyda­je mi się kolor zie­lo­ny ale nie jestem pew­na wło­sy prze­ze­dzo­ne wiek ok 4050 było ciem­no tyle co zapa­mię­ta­łam i w dodat­ku w ner­wach – opisała onanistę czytelniczka.

źródło: warszawawpigulce.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również