UDOSTĘPNIJ

Propozycje zmian w sądownictwie, które zaproponował Andrzej Duda, szybko zostały przekalkulowane. Sejmową matematyką zajął się Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia. Wynik wyliczeń przeprowadzonych przez posła Platformy Obywatelskiej nie pozostawia złudzeń – to Liroy jest kluczem do zwycięstwa lub porażki PiS.

Sprzeciw prezydenta Andrzeja Dudy został przyjęty z zaskoczeniem. Prezydent postawił ultimatum i zagroził, że jeśli nie zostanie spełnione, nie podpisze się pod ustawą o Sądzie Najwyższym. Proponowane przez Dudę zmiany zakładają, że KRS miałoby być wybierane większością 3/5 posłów.

Oznacza to, że PiS brakowałoby własnych posłów. Jak wyliczył jednak Arłukowicz, przegłosowanie danej kandydatury do KRS nie byłoby dla PiS niemożliwe. Wystarczyłaby zgoda z politykami Kukiz’15, Republikanów, Wolności i Niezależności, a także kilkoma niezrzeszonymi. Wówczas zostałby jeszcze jeden głos. Ten musiałby oddać Ryszard Galla, z mniejszości niemieckiej lub Liroy wyrzucony swojego czasu z Kukiz’15.

3/5=276 głosów. A więc: 234 PIS + 32 Kukiz + 3 Republikanie + 3 WiS = 272. Klawiter + Winnicki +Sanocki =275. Los SN w rękach Liroya i Galli – skwitował Arłukowicz.

Mało prawdopodobne, by Galla wstawił się za PiS, które ma wiadomy stosunek do Niemców. Prędzej to Liroy wyciągnąłby w ich stronę dłoń. Dlatego też to właśnie założyciel stowarzyszenia Skuteczni jest uważany za klucz do zwycięstwa w batalii o KRS.

źródło: twitter.com/Arlukowicz
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również