UDOSTĘPNIJ
flickr.com

Oszustwa na Facebooku są już znane od dawna. Bardzo często oszuści posługują się reklamami lub nagłówkami, które swoją atrakcyjną treścią zachęcają do kliknięcia w nie. To, co dzieje się potem, nie jest już pod kontrolą użytkowników.

Inną metodą, z jakiej korzystają hakerzy, jest instalowanie wirusów, które automatycznie wysyłają wiadomości do znajomych. Takie wiadomości zawierają zwykle link, po którego kliknięciu instalujemy wirusa na swoim komputerze.

Teraz z tej samej metody postanowili skorzystać złodzieje. Mechanizm jest podobny, z tym że wiadomości mają specyficzną treść. Ta jest różna, jednak zwykle wiadomość zachęca do kliknięcia w link. Powód może być taki, że pod linkiem znajdują się przerobione zdjęcia adresata, lub ważne informacje, które trzeba sprawdzić. Niekiedy link udaje filmik z Youtube’a.

Po kliknięciu przekierowani jesteśmy na stronę, na której wymaga się od nas drobnej opłaty za obejrzenie materiału. Tak się dzieje w sytuacji, kiedy internet przeglądamy za pomocą komputera. W tym momencie wielu internautów orientuje się, że ma do czynienia z oszustwem i się wycofuje.

Gorzej, jeśli materiał przeglądany jest za pomocą smartfona. Wtedy może okazać się, że po kliknięciu w link uruchamia się usługa Wap Billing. Za jej pomocą oszust obciąża nasz rachunek telefoniczny. Nawet nie wiemy, że właśnie zamówiliśmy usługę SMS Premium jednym kliknięciem. O tym dowiemy się, kiedy otrzymamy horrendalny rachunek.

Przed oszustwem najłatwiej chronić się unikając klikania w linki niewiadomego pochodzenia. Jeśli taką wiadomość wysyła Ci znajomy, z którym nie jesteście w regularnym kontakcie, w głowie powinna zapalić się czerwona lampka. Warto też zapytać autora wiadomości, co to jest. Automaty, które je wysyłają, najczęściej działają wtedy, kiedy użytkownik jest nieaktywny. Jak pojawi się przed komputerem, zobaczy wiadomość od ciebie i zorientuje się, że wysyła spam.

Źródło: msn.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również