UDOSTĘPNIJ

Szykuje się wielka zmiana w Polsce! Będzie wzrost naszych płac dzięki koniunkturze, która nadchodzi. Gospodarka w naszym kraju będzie miała się w tym czasie naprawdę dobrze.

Ożywienie gospodarcze trwa na całym świecie. Polska gospodarka również będzie przeżywać pokaźny wzrost. Szykuję się dobry rok, ponieważ przyjdzie koniunktura i utrzyma się przynajmniej do końca 2018 r. Już w pierwszym półroczu mówi się nawet o 5 proc. wzroście, jak podają analitycy PKO Banku Polskiego.

Całe strefa euro zauważyła wzrost gospodarczy. W tym miesiącu Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozy wzrostu globalnego PKB na ten rok do 3,6 proc., a na przyszły – do 3,7 proc. Jest to więcej niż w zeszłym roku o 0,4 proc. Jak podają jest on „zsynchronizowany”, czyli obejmuje wiele krajów i szacuje się, że skorzysta na nim ok. 75 proc. ludności świata.

W 2018 roku trendy są pozytywne. Mamy zsynchronizowany wzrost gospodarczy. Mamy pierwszy raz niezwykle komfortową sytuację, gdy wszystkie kraje rosną – powiedział Mariusz Adamiak, dyrektor biura Strategii Rynkowych PKO BP.

Procentowy wzrost w Polsce

To także dobra wiadomość dla Polski. Sytuacja na świecie się rozwija i wraz z nią rośnie nasze PKB, które wyniesie ok. 4,6 proc., a konsumpcja nawet 5 proc. i będzie miała największy udział w urzymaniu wysokiego wzrostu.

Do konsumpcji będą stopniowo dołączać inwestycje, które w ostatnim czasie wyraźnie widać na polskim rynku. Będą to głównie inwestycje publiczne związane z wydawaniem funduszy unijnych na wielkie przedsięwzięcia infrastrukturalne oraz inwestycje samorządów. Warto przypomnieć, że fundusze unijne mają w ostatnich latach największy udział w polskich inwestycjach publicznych, bo sięgają aż 60 proc.

Nie ma rąk do pracy

Problemem może być jednak sytuacja na polskim rynku pracy. Analitycy z PKO twierdzą, że jest on w znacznie gorszej sytuacji niż ostatnio przewidywano. W Polsce „brakuje rąk do pracy” o czym często mówią pracodawcy. Przybiera to na sile i zaczyna mieć coraz większy wpływ na wzrost wynagrodzeń. A ten spowoduje większą od oczekiwań inflację. To z kolei przybliży perspektywę podwyżek stóp.

Na polskim rynku podaż pracy jest mniejsza od popytu. Przedsiębiorca ma do wyboru, albo walczyć o pracownika, albo nie korzystać z rosnącego popytu. Może to wpłynąć niekorzystnie na wzrost inwestycji i produkcji.

Wraz ze wzrostem odsetka przedsiębiorstw mówiących o braku rąk do pracy, widać firmy w przetwórstwie przemysłowym, które rezygnują w związku z tym z nowych zamówień, gdyż nie są w stanie ich wykonać – dodaje Marta Petka-Zagajewska.

Trzeba to wykrozystać

Jest też dobra wiadomość. Analitycy PKO BP prognozują, że płace będą rosnąć coraz szybciej. W sektorze przedsiębiorstw jest to nawet 8.5 proc. w pierwszym kwartale przyszłego roku. Później może to być nawet skok dwucyfrowy. Ekonomiści z PKO apelują o podniesienie stóp procentowych, aby nie „przegrzać” naszej gospodarki. Jedno jest pewne. Musimy ten wzrost wykorzystać najlepiej jak się da zanim znowu przyjdzie gorszy czas dla polskiej gospodarki.

Źródło: polska2041.pl

Gdzie żyje się taniej: w Polsce czy na Białorusi? PIORUNUJĄCA różnica!


10 przepowiedni, które okazały się prawdą

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również