UDOSTĘPNIJ

Dziennikarze Radia Zet sprawdzili ile potrzeba czasu, by ominąć zapisy ustawy terrorystycznej przygotowanej przez obóz rządzący w ramach poprawy bezpieczeństwa w kraju. Zajęło im to dokładnie 90 sekund.

Jak przekonywało ministerstwo spraw zagranicznych, ustawa antyterrorystyczna była konieczna do zminimalizowania zagrożenia atakami głównie ze strony terrorystów muzułmańskich, którzy sukcesywnie sieją terror w zachodniej Europie.

Jednym z najbardziej wywołujących kontrowersje przepisów był ten o obowiązku rejestracji numerów telefonów na kartę. Wszyscy, którzy chcą zachować swój numer i mieć możliwość komunikowania się z innymi drogą telefoniczną, mają czas do końca stycznia na rejestrację. Po tym czasie wszystkie niezarejestrowane numery zostaną zlikwidowane. Przepis ten wzbudził wiele kontrowersji. Głównymi argumentami podnoszonymi przez jego przeciwników były oskarżenia o inwigilację obywateli przy jednocześnie zerowej efektywności takiego zabiegu.

I zdaje się, że przeciwnicy mieli w tej kwestii rację, bo wystarczy zaledwie 90 sekund i 20 złotych, by ominąć ten zapis. Sprawdzili to dziennikarze Radia Zet, którzy z łatwością znaleźli na jednym z portali aukcyjnych ofertę sprzedaży zarejestrowanej karty. Równie szybko dostali ją bezpośrednio do ręki – wystarczyło się umówić telefonicznie i spotkać.

Takie oferty pojawiają się na wszystkich portalach tego typu.

Co ciekawe, taki proceder jest całkowicie legalny ponieważ w ustawie antyterrorystycznej nie ma żadnej wzmianki o limitach dotyczących liczby zarejestrowanych kart na jedną osobę oraz nie ma zakazu handlu takimi kartami.

Oznacza to ni mniej ni więcej, że zdobycie karty dla terrorystów nie stanowi żadnego problemu. Jedynym efektem tego zapisu jest ogólnonarodowy spis wszystkich numerów należących do uczciwych i w żaden sposób niezagrażających bezpieczeństwu obywateli.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również