UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Marzenia o nieśmiertelności towarzyszą ludzkości od zarania dziejów. Wraz z rozwojem nauki i medycyny nasze życie zaczęło się wydłużać, jednak jak przekonują naukowcy z Albert Einstein College of Medicine, niedługo zbliżymy się do granicy, której ludzki organizm nie przekroczy. 

Nieśmiertelność, a raczej marzenia o niej, towarzyszą ludzkości od zarania dziejów, głównie w wierzeniach religijnych, które – w dużej mierze – oferują życie wieczne, czyli de facto nieśmiertelność.

Wraz z rozwojem nauki i medycyny marzenia o wiecznym życiu wydawały się stawać coraz bardziej realne. Jak jednak przekonują naukowcy z Albert Einstein College of Medicine w Nowym Jorku, ludzkie ciało posiada górną granicę jeśli chodzi o możliwości długości funkcjonowania.

ZOBACZ TAKŻE – Odnaleziono najstarszego człowieka na świecie. Ma 145 lat i jego marzeniem jest umrzeć (video)

Naukowcy doszli do tego wniosku po przeanalizowaniu śmiertelności ludzi w 40 krajach od 1900 roku do dzisiaj. Przez ostatnie ponad sto lat długość życia systematycznie się wydłużała. To co jednak zwróciło uwagę badaczy to fakt, iż śmiertelność osób, które miały na tyle szczęścia, że przekroczyły próg 100 lat była zawsze taka sama, niezależnie od rozwoju nauki i medycyny. Dodatkowo naukowcy z Nowego Jorku policzyli ile osób przekracza granicę 110 lat. Wzięli pod uwagę kraje, w których długowieczność jest najbardziej spotykana tj. Japonia, Francja, Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania.

Na podstawie zebranych informacji wyliczyli, że średnia maksymalna długość życia to 115 lat. Z kolei maksymalny wiek jaki może osiągnąć człowiek to 125 lat.

Naukowcy zastrzegają ponadto, że maksymalny wiek jaki może osiągnąć człowiek może się zmienić wraz z rozwojem nauki tj. choćby dzięki przełomowi w dziedzinie genetyki, który pozwoliłby nam na skuteczne modyfikowanie naszych genów w określonym celu.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: innpoland

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również