UDOSTĘPNIJ
deviantart.com

Po 25 latach przerwy USA znowu przygotowuje plany na wypadek wojny z Rosją.  Gdyby któraś ze stron wywołała obecnie konflikt, to według amerykańskich symulacji, USA i sojusznicy nie mają szans. 

Jak podaje dwumiesięcznik Foreign Policy – w ciągu ostatnich 15 miesięcy wojska Stanów Zjednoczonych przeprowadziły 16 symulacji wojny z Rosjanami. Wszystkie scenariusze kończyły się porażką USA i ich sojuszników.

Głównym założeniem gier sztabowych było to, że walki toczyć się będą na terenie Estonii i Łotwy. Są to kraje najbardziej oddalone od centrum Sojuszu. Scenariusz wojny był niemal identyczny z tym co widzieliśmy na Krymie. Najpierw nacisk polityczny, następnie wywołanie protestów, pojawiają się prowokatorzy, dochodzi do zajęcia budynków rządowych. Ostatecznie pojawiają się „zielone ludziki”, co skutkuje wojną hybrydową.

Wyniki symulacji nie są zbyt optymistyczne. ” Za każdym razem Rosja uzyskiwała dwukrotną przewagę w ludziach i sprzęcie, nawet przy założeniu, że do akcji rzucono by wszystkie dostępne w Europie siły natowskie i amerykańskie, ale też 82. Dywizję Desantową z Fort Bragg w Karolinie” – powiedział organizator ćwiczeń David Ochmanek.

W ciągu ostatnich 10 lat Rosja była postrzegana w Ameryce jako partner, nie opracowywano więc planów na wypadek wojny z nią. Amerykańscy eksperci jako główne zagrożenia przedstawiali terroryzm i ekspansję Chin. Okazjonalne spory sprawiały, że Rosję postrzegano jako „ból w dupie, ale nigdy za zagrożenie”.

„Potrafiliśmy obronić stolice, narobić Rosjanom dużo problemów i uniknąć całkowitej klęski” – podsumował jeden z uczestników symulacji.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

jo, źródło: rp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWspólnie możemy więcej!
Następny artykułSomalia: dwóch Polaków zginęło w zamachu
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również