UDOSTĘPNIJ

Po tym jak prezydent USA oświadczył, że utnie finansowanie Uniwersytetowi Kalifornijskiemu w Berkeley jeśli studenci nie zaprzestaną uniemożliwiać wykładów konserwatystów, w mieście wybuchły protesty. Podczas zamieszek próbowano zablokować jeden z przypadkowo jadących tam samochodów, jednak jego kierowca nie zamierzał dawać za wygraną.

Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley miał swój wykład wygłosić dziennikarza pracujący dla konserwatywnego i antyimigranckiego portali „Brebait”. Już sama zapowiedź o tym, że pojawi się na uczelni wywołała duże protesty.

Do spotkania doszło jednak musiano je szybko zakończyć, ponieważ część studentów, w tym głównie przeciwnicy prezydenta Donalda Trumpa zaczęli wybijać szyby w budynku i próbowali go podpalić.

Na wydarzenia w Berkeley ostro zareagował prezydent Trump, który oświadczył, że jeśli studenci będą nadal uniemożliwiać wykłady osób o konserwatywnych poglądach, tym samym łamiąc wolność słowa, odetnie uczelnię od państwowego finansowania.

Słowa prezydenta jednak jeszcze bardziej rozwścieczyły manifestantów, którzy wyszli poza mury uniwersytetu na ulice miasta. Tam próbowali zablokować ruch uliczny co nie do końca im się udało – jeden z kierowców staranował protestujących, a niektórych pociągnął ze sobą na masce pojazdu.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również