UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/nicksadowski

Amerykańska Polonia domaga się natychmiastowej reakcji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z manifestacją uczniów z jednej z żydowskich szkół, podczas której oskarżono Polskę o współudział w eksterminacji Żydów podczas II Wojny Światowej.

Jak informowaliśmy wcześniej, uczniowie żydowskiej szkoły średniej Rambam Mesvita High School w Lawrence w stanie Nowy Jork protestowali przed polskim konsulatem oskarżając polskie władze o negowanie udziału Polski w Holocauście.

Manifestacja miała być wyrazem sprzeciwu wobec działań polskich władz, które – zdaniem organizatorów protestu – próbują rewidować historię i negują udział polskiego społeczeństwa w eksterminacji Żydów. Ma to się objawiać m.in. w procesach sądowych jakie wytacza się żydowskiemu historykowi Janowi Tomaszowi Grossowi. Protestujący zresztą powoływali się na jego publikacje.

 – Polacy, którzy zasłużenie są dumni z oporu ich społeczeństwa wobec nazistów, faktycznie zamordowali w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców – można było przeczytać cytat z Jana Tomasza Grossa, na ulotkach kolportowanych przed i podczas protestu żydowskich uczniów.

Rabin Zev Friedman (główny organizator manifestacji) oświadczył podczas swojego przemówienia, że polskie społeczeństwo brało udział w eksterminacji Żydów poprzez wydanie cichej zgody na „polskie obozu śmierci”.

Mimo, że od kontrowersyjnego protestu minęły już niemal dwa tygodnie to amerykańska Polonia nie daje za wygraną i domaga się od polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stanowczej reakcji na oszczerstwa jakie pojawiły się podczas wydarzenia.

 – Jest to po prostu skandal, na który ktoś musi zareagować. Ja chciałbym kategorycznej reakcji polskich władz. My możemy się temu sprzeciwiać, ale my nie jesteśmy przedstawicielami polskich władz. Potrzebujemy wsparcia. My nic nie możemy zrobić poza tym, że protestujemy przeciwko oczernianiu Polski. Na miłość boską, my się nie zgadzamy ze stwierdzeniem, że Polska jest odpowiedzialna za Holokaust! Do tego nie można dopuszczać. Tu przydałaby się ostra reakcja Ministerstwa Spraw Zagranicznych albo z samej kancelarii prezydenta. Wszyscy powinni ostro zaprotestować – powiedział w rozmowie z RMF24 szef Polonijnego Ruchu Obrony Polski, Janusz Sporek.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło rmf24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również