UDOSTĘPNIJ

Czarnoskórzy mieszkańcy Milwaukee w USA w ramach protestu przeciwko brutalności policji postanowili urządzać wieczorami na ulicach miasta „polowania na białych”, podczas których z okrzykami „Black Power” biją białych ludzi. Władze apelują o spokój i zaprzestanie używania przemocy.

Wszystko zaczęło się od zastrzelenia czarnoskórego mężczyzny w ubiegłą sobotę. Mężczyzna z bronią w ręku (w przeszłości był bardzo dobrze znany policji) został zatrzymany przez policjantów i pomimo ich wielokrotnych poleceń by ją rzucił na ziemię, nie zrobił tego. Po wyczerpaniu wszystkich opcji, by nie narażać życia innych osób, funkcjonariusze zdecydowali się zastrzelić czarnoskórego mężczyznę.

Natychmiast po przedostaniu się informacji o śmierci mężczyzny do mediów, na ulice wyszli czarnoskórzy mieszkańcy Milwaukee. Manifestanci początkowo protestowali przeciwko brutalności policji, która według nich jest rasistowska i strzela jedynie do ludzi o czarnej skórze. Wybijano szyby i podpalano budynki oraz samochody, które stanęły im na drodze.

Co ciekawe, policjant który pociągnął za spust również jest czarnoskóry. To jednak nie przekonało protestujących, którzy w pewnym momencie postanowili urządzić „polowanie na białych”. Wieczorem na ulicach organizowano pościgi i pobicia wszystkich napotkanych białych mieszkańców Milwaukee.

W sieci pojawiło się mnóstwo nagrań, na których widać „polowanie na białych” organizowane przez czarnoskórych, którzy krzyczeli „Black Power” (ang. czarna siła).

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSienkiewicz ma nową pracę… w Newsweeku
Następny artykułFrancja: Bitwa z imigrantami na harpuny, topory i tasaki. Podpalono samochody, są ranni (video)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również