UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Z Urzędu Stanu Cywilnego w Świebodzinie skradziono kilkadziesiąt dowodów osobistych. Przez niedbałość urzędników ofiary mają teraz poważne problemy.

W kwietniu 2016 roku skradziono dowody osobiste z Urzędu Stanu Cywilnego w Świebodzinie. Według Prokuratora Rejonowego Krzysztofa Pieńka, dokumenty leżały niezabezpieczone w łatwo dostępnym miejscu.

Największe wątpliwości wzbudziło zachowanie urzędników. Ci zgłosili sprawę na policji, natomiast nie raczyli powiedzieć o tym najbardziej zainteresowanym. Zamiast tego petentom pytającym o dokumenty mówili, aby uzbroili się w cierpliwość.

Sprawa wyszła na jaw, gdy zaciągnięto kredyty na skradzione dane. Jedna z ofiar dowiedziała się, iż zalega ze spłatą 100 tysięcy złotych. Niestety do tej pory policji nie udało się zidentyfikować złodzieja.

 Odbywało się to przez internet, nie było fizycznego kontaktu między pracownikami banku, a oszustem – tłumaczył proceder Krzysztof Pieniek.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również