UDOSTĘPNIJ

Klienci wpadli w prawdziwą furię! Tak wściekli na Rossmanna nie byli jeszcze nigdy wcześniej. A wszystko to za sprawą promocji organizowanej przez drogerię z okazji Black Friday. Przy zakupie jednego zapachu perfum, za symboliczny grosz dostawało się drugi flokon. Okazało się, że sieć sprzedawała perfumy, których nie miała. Ale pieniądze od klientów wzięła. 

Promocja Rossmanna zaczęła się w piątek. Rozochoceni skorzystaniem z okazji klienci składali zamówienia przez internet, dokonywali płatności, po czym dostawali wiadomość od sprzedającego o braku dostępności produktów. Okazało się, że stany magazynowe były opróżnione już od piątkowego południa. Niestety sklep nie informował o braku zamawianych perfum przed dokonaniem transakcji i dalej przyjmował kolejne zamówienia.

ZOBACZ TAKŻE: Miażdżąca promocja w Rossmannie! Perfumy za 1 grosz

Rozszalali klienci atakują przedstawicieli Rossmanna

Ogarnięci furią klienci, dla których nie starczyło towaru, mimo że za niego zapłacili, rozpoczęli szturm na facebookowy profil drogerii. Klienci czują się oszukani przez sieć i zawiedzeni promocją, na którą czekali. Sieć ma 14 dni roboczych na zwrot przyjętej od nich płatności.

– Nie rozumiem tłumaczenia, że towar, który zakupiłem, został już wcześniej sprzedany. W CH Serenada towar (który zamówiłem) w dniu wczorajszym był dostępny w Państwa sklepie stacjonarnym, więc proszę nie tłumaczyć, iż jest on w tej chwili nieosiągalny. Jeśli w chwili zamówienia nie było go na stanie magazynu, to mogli go Państwo nie sprzedawać. Nie wiem jaka jest skala klientów w mojej sytuacji jak ja, ale np. 200 Klientów i każdy złożył zamówienie na kwotę 100 zł to daje Państwu 20000 zł bezpłatnego kredytu, którym mogą obracać w ciągu kolejnych 14 dni – napisał na fanpage Rossmanna jeden z rozżalonych klientów.

Oświadczenie Rossmanna

Przedstawiciele Rossmanna bardzo szybko zareagowali na pojawiającą się nieustannie falę krytyki ze strony poirytowanych klientów.

Przepraszamy za odczuwany dyskomfort w związku z anulowaniem zamówienia z naszej drogerii internetowej, jednak zgodnie z regulaminem zakupów online, dostępnym pod adresem: www.rossmann.pl/regulamin dopuszczamy taką możliwość – tym bardziej w trakcie tak popularnych promocji. Zapewniamy jednak, że zwrot w takim przypadku jest dokonywany jak najszybciej i pomimo maksymalnego czasu 14 dni, na ogół następuje w ciągu kilku dni roboczych. Jeśli zaś chodzi o uwagę dotyczącą dostępności produktu w konkretnym sklepie stacjonarnym, to chcemy wyjaśnić, że mogła w tym czasie nastąpić dostawa oraz że niemożność zakupienia online wybranego zapachu pomimo jego dostępności na półce sklepowej wynika z wyczerpania puli artykułów przeznaczonych do sprzedaży w drogerii internetowej. Pewne zasoby produktów są przeznaczone do sprzedaży stacjonarnej lub oczekują na dodanie do złożonych wcześniej zamówień online. Mamy nadzieję, że nasze wytłumaczenie spotka się ze zrozumieniem – napisali w oświadczeniu.

ZOBACZ TAKŻE: Bitwa kobiet w Rossmannie. Kosmetyki odebrały im rozum

Nie masz ochoty na seks? Te rzeczy ZABIJAJĄ TWOJE LIBIDO!


Gdzie kobiety zarabiają więcej w porównaniu z facetami: w Polsce czy w Niemczech? TOTALNE zaskoczenie!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również