UDOSTĘPNIJ
Fot. Max Pixel - Wikipedia (World Economic Forum)

Konflikt na linii Bruksela-Moskwa trwa w najlepsze już od wielu lat. Prowadzenie  tej wojny nie było jednak nigdy tak kosztowne, jak teraz. Unijni urzędnicy postanowili tym razem pójść na całość, na co wydadzą miliony. 

Władimir Putin postawił sobie już dawno za jeden z celów sianie dezinformacji w krajach, z którymi konkuruje. Nie od dziś wiadomo, że Moskwa potrafi wykonać cyberatak na rządy państw UE, jak było w przypadku Estonii, zhakować telewizję światowego formatu, na przykład TV5Monde, czy włamać się do komputerów amerykańskiej armii.

ZOBACZ TAKŻE: Unia Europejska się poddała! Wielkie zwycięstwo Polski

W świecie krąży także wiele pogłosek o tym, że to rosyjscy hakerzy doprowadzili do wyboru Donalda Trumpa na 45. prezydenta USA, czy pomogli rozpropagować ideę referendum w Katalonii. To właśnie rozprowadzanie informacji, a raczej dezinformacja jest głównym problemem unijnych dygnitarzy.

Wydadzą miliony

Ponad milion euro – tyle przeznaczy do 2020 roku Unia Europejska na walkę z moskiewską dezinformacją. Do informacji na ten temat dotarło RMF FM i, jak podaje, „chodzi o wsparcie na razie niewielkiej, bo liczącej zaledwie 14 osób grupy ekspertów w Brukseli, która przeciwdziała rosyjskim kłamstwom i wpływaniu przez Kreml na politykę krajów Unii”.

ZOBACZ TAKŻE: Służby ostrzegają: Za dwa tygodnie Rosja rozpocznie wojnę z Zachodem.

Brukselę niepokoi rosyjski wpływ na rozpowszechnione informacje o Brexicie, holenderskim referendum dotyczącym umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, a ostatnio o sytuacji na północnym-zachodzie Hiszpanii. Z tym wszystkim Wspólnota zamierza zdecydowanie walczyć.

Polski głos

Nie jest to pierwszy raz, gdy rosyjska dezinformacja przykuwa uwagę unijnych polityków. Ponad rok temu kwestię tę podniosła europosłanka Prawa i Sprawiedliwości, Anna Fotyga. Przedstawiła wtedy raport pt. „Rosja działa w sferze propagandy jak Państwo Islamskie”, który Komisja ds. zagranicznych przegłosowała większością głosów.

Dokument celnie zdemaskował narastające działania Putina w Europie i płynące z nich szkody. Przygotowany przez Fotygę raport wskazywał również kłamstwa, jakie rosyjska propaganda rozpowszechniała o krajach, które dawniej znajdowały się w jej strefie wpływów. Teraz eurodeputowana pochwala stworzoną przez Brukselę grupę, twierdząc, że „wykonuje bardzo pożyteczną pracę”.

ZOBACZ TAKŻE: Świat wstrzymał oddech. Putin podjął ostateczną decyzję

źródło: niezalezna.pl

Te zdjęcia Putina wywołają uśmiech na twojej twarzy!

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również