UDOSTĘPNIJ

Władze Unii Europejskiej patrzą – delikatnie mówiąc – nieprzychylnym okiem na poczynania rządu PiS i podległej mu Telewizji Polskiej. Ostatnie działania publicznej stacji doprowadziły europejskich włodarzy do czerwoności.

Już rok temu prezes TVP Jacek Kurski zapowiadał utworzenie nowego kanału telewizyjnego. W jego tworzeniu ma brać udział cała grupa Wyszehradzka.

I, jak podkreśla prezes TVP, na pewno nie będzie nazywał się „Poland Today”. Jego nazwa zależy od tego, czy istotnie będzie on tworzony w konwencji wyszehradzkiej czy tylko polsko-węgierskiej.

O telewizji zrobiło się głośno, gdy Marzena Paczuska została doradczynią ds. informacji i publicystyki. Pierwszym zadaniem, które ma wykonać jest właśnie praca nad kanałem informacyjnym.

Przede wszystkim musi się on pojawić w stulecie odzyskania niepodległości tzn. za rok w listopadzie. Kanał będzie anglojęzyczny. Polska, Węgry, Czechy oraz Słowacja mają stworzyć go wspólnie.

 – Ostateczny ruch będzie leżał po stronie polityków – przekazał Jacek Kurski.

Ten pomysł wyraźnie nie podoba się unijnym władzom, które obawiają się, że tworzona telewizja będzie służyć głównie do – jak mówi się w europejskich kuluarach – nagonki na wspólnotę unijną.

źródło: wprost.pl

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również