UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (Mediamodifier) - Flickr (Piotr Drabik)

Takiego obrotu sprawy nie spodziewał się nikt. Okazuje się, że unijne władze odpuszczają całkowicie w sprawie jednego z najważniejszych dla wspólnoty problemów. Polskie władze mogą mówić o prawdziwym triumfie. Wciąż jest jednak pewien haczyk.

Właśnie dzisiaj wygasa decyzja, którą podjęto dwa lata temu. Ta dotyczyła obowiązkowej relokacji 120 tys. imigrantów pomiędzy poszczególne kraje Unii Europejskiej. Wówczas sprzeciwiło się jej tylko kilka krajów – Czechy, Rumunia, Słowacja i Węgry. Polska, której przewodziło wówczas PO w koalicji z PSL, zgodziła się na przyjęcie migrantów. PiS, które przejęło władzę niedługo później, ani myślało realizować zobowiązanie poprzedniego rządu.

Jak się okazuje, nie będzie już musiało tego robić. Decyzja o relokacji wygasła, a razem z nią – mechanizm stałego rozdziału uchodźców. Pewne już jest, że nie będzie o niego walczyła Angela Merkel, którą osłabiło wejście do Bundestagu członków antyimigranckiej AfD.

Co ciekawe, w ciągu tych dwóch lat niemal żaden z krajów UE nie przyjął takiej liczby uchodźców, jaka była mu przydzielona. Bardzo wątpliwe jednak, by te, które przyjęły choć część imigrantów, zostały skazane. Znacznie gorsze od nich są w oczach unijnych dygnitarzy Polska i Węgry, które nie przygarnęły żadnego z uchodźców.

źródło: interia.pl

TE rzeczy o raku musisz wiedzieć!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również