UDOSTĘPNIJ

Mężczyzna był utalentowanym, kochanym przez dzieci sztukmistrzem. Niestety, jego działalność nie spodobała się dżihadystom z syryjskiej Raqqi. Jego sztuczki zostały odebrane jako obraźliwe dla islamu, a za adekwatną karę uznano publiczną egzekucję.

Sztukmistrz został aresztowany przez dżihadystów podczas jednego  ze swoich pokazów. Próbował zabawić zmęczoną wojną ludność, co wychodziło mu doskonale. Wykonywał proste, acz zabawne sztuczki, pokazując dzieciom jak znikały monety czy telefon. Jednakże, dla religijnych fanatyków pokaz był obrazą dla Boga.

Islamiści uznali, że sztuczki są zabronione przez Koran, a pokaz odciągał ludność od modlitwy i uczęszczania do meczetu.

„To realia tego miasta. Mordowanie w imię Allaha za magiczne sztuczki” – mówi Syryjczyk, który zdołał uciec do Turcji.

Raqqa była niegdyś liberalnym miastem, w którym żyli razem wyznawcy różnych religii i kultur. Teraz, zamieniła się w ognisko terroru. Zamykane są nawet salony fryzjerskie, by nie pozwolić mężczyznom golić ich bród. Taksówkarze są karani chłostą za zbyt długie kursy, gdyż w ten sposób marnują czas islamistów, którzy mogliby go spędzić w meczecie. To nowe, smutne realia miasta.