UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Frakcja „Samopomoc” poinformowała, że opuszcza szeregi rządzącej dotychczas Ukrainą koalicji. Jest to trzecia partia, która zdecydowała się na zerwanie porozumienia. Wcześniej takie decyzje podjęły Partia Radykalna Ołeha Laszki oraz ,, Batkiwszczyna” Julii Tymoszenko. W specjalnie wydanym oświadczeniu „Samopomoc” poinformowała, że uważa za niemożliwe dalsze uczestnictwo w sojuszu z politycznymi siłami, które stały się uczestnikami oligarchicznego przewrotu w parlamencie. Dwie frakcje, które pozostają póki co w parlamentarnej większości- „Blok Petra Poroszenki” oraz „Front Ludowy” premiera Arsenija Jaceniuka- liczą obecnie 217 posłów, podczas gdy minimalną liczbą deputowanych potrzebną do utworzenia większościowej koalicji jest liczba 226. W ten sposób koalicja „Europejska Ukraina”, utworzona pod koniec 2004r., faktycznie przestała istnieć.

Ukraińskim politykom pozostał miesiąc żeby sformować nową większość parlamentarną, a jeśli nie uda się tego dokonać, prezydent Petro Poroszenko będzie miał prawo do rozwiązania parlamentu.

Siedemnastego lutego o opuszczeniu koalicji przez partię „Batkiwszczyna” poinformowała Julia Tymoszenko, tłumacząc decyzję tym, że Rada Najwyższa nie zdołała zebrać niezbędnej liczby głosów do odwołania rządu premiera Jaceniuka. We wtorek za odwołaniem jego gabinetu zagłosowało 194 posłów, podczas gdy niezbędne było 226 głosów.

Prezydent Ukrainy jest przeciwny ogłoszeniu przedterminowych wyborów do parlamentu, a jego dotychczasowe wypowiedzi traktowano jak propozycję odwołania premiera Jaceniuka. Premier skomentował całą sytuację opinią, że potrzebny jest „restart” całej koalicji, a nie tylko jego gabinetu. W czwartek, komentując decyzję o opuszczeniu koalicji przez „ Samopomoc”, zaproponował aby koalicjanci zapomnieli o urazach z przeszłości i ruszyli naprzód. Jaceniuk obiecał także, że odbędzie spotkanie zarówno z partią Poroszenki, jak i z frakcją Ołeha Laszki.

Józef Gawron

źródło: mail.ru

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również