UDOSTĘPNIJ

Prezydent Duda trafił na pierwsze dyplomatyczne problemy. Chciał wprowadzić Polskę do stołu negocjacyjnego w sprawie konfliktu na Ukrainie, lecz prezydent tego państwa oficjalnie ogłosił, że nie chce Polski przy tym stole. 

Prezydent Duda uznał, że zmiana byłaby korzystna i przydatna dla negocjacji. Zapowiedział również, że będzie próbował odzyskać dla Polski miejsce przy negocjacyjnym stole. Plan jednak nie wypalił, bowiem prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wypowiedział się bardzo klarownie, nie pozostawiając żadnych wątpliwości. W przerwie rozmów z kanclerz Niemiec i prezydentem Francji powiedział:

– Mamy format miński i format normandzki; w ich ramach możemy dyskutować o wszystkim. Podstawą jest dla nas format normandzki – tym samym prezydent Poroszenko, jak na język dyplomacji, w jasny sposób powiedział, że nie potrzeba żadnych zmian i nie widzi dla Polski miejsca przy stole.

Mimo wszystko prezydent Duda postara się o nowy format, o którym będzie rozmawiał podczas wizyty w Berlinie. Prezydent Poroszenko miał mu powiedzieć przez telefon, że „oczekuje wsparcia ze strony Polski”. Jakiego wsparcia? Tego Poroszenko nie wyjawił. W końcu nie chce Polski przy negocjacyjnym stole.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: gazeta.pl, rmf24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również