UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Prawie pół wieku szajka pedofilów gwałciła dziewięcioro ofiar. Proceder zaczął się na początku lat 70., jednak dopiero teraz zboczeńcy zostali skazani. Mimo wcześniejszych zgłoszeń i próśb o pomoc, policja i rodziny ofiar bagatelizowały sprawę.

Dziewięciu nieletnich miało paść ofiarami seksualnych praktyk gangu pedofilskiego. Wśród nich było siedmiu chłopców i dwie dziewczynki. Pierwsze incydenty miały miejsce na początku lat 70. i od tego czasu sąd naliczył się dokonania przez grupę 27 przestępstw na ofiarach.

Gang tworzyło czterech mężczyzn, 74-letni Joseph Foster, 71- letni Logan Morris, 62-letni Stephen Amos 55-letni Martin Belgia. Mężczyźni otrzymali kary więzienia od 12 do 18 lat – łącznie za kratami posiedzą przez 63 lata.

Podczas procesu zwyrodnialców, ofiary mówiły, że „gwałty na nich były tak częste jak zmywanie naczyń”. Niektórzy z pokrzywdzonych mieli wręcz przyzwyczaić się przez lata do molestowania seksualnego. Jak mówią, „pedofilskie praktyki zaczęli traktować jak coś normalnego, z czym muszą żyć”. Pedofile mieli też nie kryć się przed swoimi zapędami.

Chociaż o sprawie ofiary wielokrotnie informowały policję i swoje rodziny, nikt nie chciał im wierzyć. W 1986 roku na policję wpłynęło pierwsze ze zgłoszeń dotyczącej działania gangu. Dziewczynka, która zgłosiła się na komendę, usłyszała od matki, że „zmyśla, bo nie chce się jej chodzić do szkoły”.

 – Miara deprawacji jest ogromna. Jesteście potworami, którzy wykorzystywali niewinne dzieci. Przestępstwa wobec nich stały się dla was sposobem na życie. Tylko czas oraz współczucie może zagoić rany ofiar – mówił sędzia podczas mowy końcowej.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wprost.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również