UDOSTĘPNIJ
roarmag.org

Złe wieści płyną z Wielkiej Brytanii. Okazuje się bowiem, że po referendum dotyczącym członkostwa Brytyjczyków w UE, znacznie wzrosła liczba incydentów powodowanych nienawiścią narodowościową czy homofobią. Według planu nacjonalistów brytyjskich, „pierw wywaleni z kraju zostaną Polacy, potem geje”.

Według danych, które opublikowała organizacja Galop walcząca z przemocą wobec osób LGBT, o 147% wzrosła liczba ataków homofobicznych względem okresu lipiec-sierpień-wrzesień roku 2015. Homofobiczne ataki mają być wynikiem rozładowywania agresji przez nacjonalistyczne grupy, które ośmielił wynik czerwcowego referendum.

Co więcej, wzrosła też liczba przestępstw z nienawiści, o czym przekonać się mogą mieszkający na Wyspach Polacy. Według danych, ataków takich jest względem analogicznego okresu zeszłego roku więcej o 57%. Trochę ponad połowa wszystkich agresorów podczas ataków ma mówić o wyniku referendum czerwcowego i powoływać na niego.

O swoich planach brytyjskie środowiska skrajnie prawicowe miały już mówić podczas marszów triumfalnych, które organizowane były tuż po referendum. Podczas jednego z nich, który przeszedł Drury Lane w Londynie, tłum miał skandować „Najpierw wyrzucimy Polaków, a potem gejów”.

Taki wzrost agresji sprawił, że drastycznie maleje liczba osób LGBT, które nigdy nie stały się ofiarami napaści. Według Galop, spośród badanych 467 osób LGBT, 80% chociaż raz w życiu padła ofiarą przemocy ze strony napastników powodowanych nienawiścią. Co więcej, połowa spośród zaatakowanych była zawiedziona później wynikami pracy policji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również