UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

O brytyjskim miliarderze, Mike’u Ashleyu, znów jest głośno. Media na Wyspach znów rozpisują się na temat jego sieci sklepów ze sportowym sprzętem i odzieżą, które nazwano pogardliwie „gułagami”. Ma nich dochodzić do nieludzkiego traktowania pracowników.

Molestowanie seksualne, zwalnianie za usprawiedliwione spóźnienie czy panująca w sklepach kultura strachu – to główne powody, przez które sklepy Ashleya okrzyknięto „gułagami”. Sytuacja ludzi pracujących w sieciówkach miliardera ma być jednak bardzo ciężka nie od dziś.

W 2014 roku głośno było o zatrudnionej w jednym ze sklepów miliardera Polce. Kobieta, która pracowała w magazynie sklepu, uskarżała się na silne bóle brzucha. Prosiła o pozwolenie na podróż do szpitala, ponieważ była w ciąży. Władze placówki kategorycznie jej tego zabroniły. Kilka godzin później Polka urodziła w magazynowej toalecie dziecko.

Sprawą warunków w sklepach Ashleya zainteresowały się władze kraju. Miliardera wezwano przed komisję parlamentarną. Ashley tłumaczył tam, że skoro jest właścicielem ponad 700 sklepów, „nie jest w stanie kontrolować wszystkiego”. Obiecał, że przeprowadzi wewnętrzne śledztwo.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: tvp.info
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułRyfiński: STOP zakazowi handlu w niedzielę!
Następny artykułAmbasador RR i duszpasterz niby-partii „Zmiana”
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również