UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Mediom udało się dotrzeć do tajnej notatki przesłanej do ówczesnego premiera Donalda Tuska przez szefa Agencji. Wynika z niej, że już wówczas zdawano sobie sprawę z nielegalnego działania Amber Gold i zagrożenia, jakie podmiot niósł ze sobą.

Jak się okazuje, w notatce przekazanej przez Krzysztofa Bondaryka do Donalda Tuska było wyraźnie napisane, że Amber Gold to piramida finansowa. Co więcej, wiadomo też było, że linie lotnicze OLT Express powołane zostały do życia tylko po to, by wyprowadzać pieniądze z Amber Gold. Agenci ABW zwracali również uwagę na to, że podmiot dysponował zbyt małymi sejfami, by pomieścić złoto, jakie miała posiadać spółka.

Żeby tego było mało, Bondaryk przypomniał Tuskowi, że ministerstwo gospodarki wydało spółce zakaz działalności. Podejrzewano także, że działanie OLT „może być nieuzasadnione ekonomicznie”. Zawarte w notatce informacje podkreślono słowami o tym, że „działalność Amber może być prowadzona nie tylko z naruszeniem prawa bankowego, ale także może być ukierunkowana na wyłudzenia finansowe”.

Jak twierdzi Leszek Miller, odwołanie się do tej notatki będzie gwoździem programu, jakim będzie przesłuchanie Donalda Tuska 5 lipca. Zdaniem Millera, jeśli wyjdzie na jaw, że Tusk nie zrobił nic ze sprawą Amber Gold, będzie to „ważnym punktem zaczepienia” dla komisji i rzuci to cień podejrzenia na byłego premiera.

– Nie wiem, co Donald Tusk z tą notatką zrobił. Myślę, że komisja zapyta o to Tuska. On wtedy mógł wezwać instytucje, które są podległe i nie mówiąc wszystkiego, żeby się nie narazić na zarzut, powiedzieć: proszę panowie, żebyście zrobili to i to, uruchomili kontrolę. Jeżeli nic nie zrobił, to komisja śledcza będzie miała bardzo ważny punkt zaczepienia – mówi Miller.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również