UDOSTĘPNIJ

Sprawa reperacji jest jedną z najchętniej ostatnio podnoszonych przez polityków partii rządzącej. Liczne media i politycy wyliczają, ile należy się Polsce od Niemiec za straty poniesione w czasie wojny. Ostatnio także Biuro Analiz Sejmowych potwierdziło, że Polsce odszkodowania się należą.

Jest to o tyle interesujące, że jeszcze niedawno polskie MSZ wydało komunikat, z którego wynika, że Polska zrzekła się reperacji jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku. Ta dwoistość poglądów rządu, partii rządzącej, w połączeniu z rozmowami polskich i niemieckich polityków o reperacjach jest naprawdę zaskakująca.

Wygląda na to, że prawdziwy cel batalii został ujawniony. I to przez posła partii rządzącej. Arkadiusz Mularczyk podał bowiem czas, w którym ma zostać poznana dokładna kwota należnych Polsce odszkodowań.

– Za rok, może półtora, powinniśmy wiedzieć, jaką kwotę Polska powinna przedstawić Niemcom – powiedział Mularczyk mediom.

Dokładnie w tym samym czasie będzie zaczynać się kampania wyborcza. Media już spekulują, że cała bitwa rozpoczęta już teraz przybierze większe rozmiary właśnie wtedy. Przez najbliższy rok będą powstawały kolejne analizy, które posłużą do wyznaczenia kwoty odszkodowań. Kiedy zacznie się kampania wyborcza, podstawowym hasłem PiS-u będzie zatem domaganie się odszkodowania od Niemiec w zawrotnej zapewne kwocie.

Jak twierdzą dziennikarze – postulat ten będzie tym bardziej nośny, że PiS obieca sfinansowanie z tych środków kolejnych programów socjalnych. Dzięki temu partia rządząca wygra kolejne wybory, a po nich zapewne sprawa odszkodowań znów ucichnie na jakiś czas.

Źródło: crowdmedia.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również