UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com

To kolejna odsłona konfliktu na linii prezydent – szef MON. Losy sporów między politykami były różne, a jednym z powodów dotychczasowych nieporozumień – kwestie kadrowe. Tym razem minister obrony narodowej uderza we współpracowników prezydenta.

Sprawa dotyczy doradcy prezydenta, dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego generała Jarosława Kraszewskiego. Służba Kontrwywiadu Wojskowego podległa MON wszczęła wobec gen. Kraszewskiego postępowanie sprawdzające.

W konsekwencji doradcy prezydenta zawieszono dostęp do informacji niejawnej. Zdaniem BBN uniemożliwia mu to wypełnianie obowiązków służbowych. Zgodnie z przepisami postępowanie może trwać nawet 12 miesięcy.

W oświadczeniu opublikowanym przez BBN na stronie internetowej stwierdzono, że już wcześniej minister Macierewicz przedstawiał nieformalne zarzuty przeciwko Kraszewskiemu.

– W odpowiedzi na te zarzuty Prezydent RP Andrzej Duda na początku roku formalnie zwrócił się do ministra obrony narodowej o przedstawienie stosownych wyjaśnień. Do dziś Prezydent RP nie otrzymał odpowiedzi – czytamy w oświadczeniu. Równocześnie dodano, że prezydent nie dysponuje żadnymi informacjami, które mogłyby podważyć wiarygodność jego doradcy.

Generał Jarosław Kraszewski pracował w BBN za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Jak podaje BBN, gen. Kraszewski wielokrotnie był sprawdzany pod kątem dostępu do informacji niejawnych.

– W 2016 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego po raz kolejny wydała gen. J. Kraszewskiemu poświadczenie bezpieczeństwa umożliwiające dostęp do informacji niejawnych krajowych, NATO i UE o najwyższej klauzuli ‚ściśle tajne’. W 2016 r. na wniosek ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza został awansowany do stopnia generała brygady – podkreśla Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również